wtorek, 12 kwietnia 2016

Chleb żytnio-orkiszowy z ziarnami na zakwasie


Robiłam już różne chleby na zakwasie, używając najrozmaitszych mieszanek mąk, ale do tego chleba wracam ostatnio cały czas, bo jest nie tylko łatwy w przygotowaniu, ale głównie najbardziej mi i mężowi smakuje. Dodatkowo długo zachowuje świeżość i niezależnie od tego ile doda się zakwasu, to chleb nie jest kwaśny, tylko po prostu smaczny, lekko wilgotny. Właśnie z powyższych powodów chcę się również podzielić z Wami tym przepisem ;-)

Z podanych poniżej składników wychodzą 2 chleby pieczone w formach keksowych o wymiarach 35x12,5 cm. 

SKŁADNIKI

  • 500 g zakwasu żytniego (z mąki żytniej razowej typ 2000)
  • 300 g mąki orkiszowej graham typ 1850
  • 600 g mąki żytniej chlebowej typ 720
  • 100 g mieszanych ziaren (u mnie siemię lniane, dynia, słonecznik)
  • 20 g soli
  • 800 ml wody (przegotowanej i ostudzonej)
  • dodatkowo: ziarna do posypania góry chlebów


WYKONANIE

Zakwas wyciągnąć z lodówki i ogrzać (około 2 godziny). Do dużej miski wsypać wszystkie składniki na chleby i wlać wodę. Dobrze wymieszać łyżką, aż wszystkie składniki się połączą. Przykryć dużym ręcznikiem kuchennym i odstawić w ciepłe miejsce na około 3 godziny.

Dwie formy keksowe o wymiarach 35x12,5 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto na chleb krótko wymieszać i przełożyć do form. Górę wyrównać zmoczoną łyżką (łyżkę należy maczać w przegotowanej wodzie). Można już na tym etapie posypać chleby ziarnami, wtedy w trakcie wyrastania przesuną się one również na boki. Jeżeli zaś chcecie mieć ziarna tylko na górze chlebów, to posypać należy dopiero wyrośnięte bochenki. Formy keksowe przykryć ponownie ręcznikiem i zostawić do ponownego wyrastania. Czas zależy głównie od temperatury otoczenia. U mnie tym razem było to 6 godzin, ale w bardzo ciepły dzień bochenki wyrosły mi już w 4 godziny.

Piekarnik nagrzać do temperatury 220°C i spryskać wodą (np. spryskiwaczem do kwiatów). Wyrośnięte chleby włożyć do nagrzanego piekarnika, ponownie go zaparować (poprzez spryskanie go wodą przez lekko uchylone drzwiczki piekarnika, żeby para nie uciekła) i piec 40 minut. Po tym czasie wyciągnąć chleby z piekarnika, następnie z form keksowych, oderwać papier, położyć na kratce i włożyć ponownie do piekarnika na 10-15 minut (ja wkładam na 10, bo nie lubię zbyt twardej skórki). 

Gotowe chleby wyciągnąć z piekarnika i studzić na kratce, żeby dobrze odparowały (może to trwać nawet kilka godzin).



Poniżej kilka zdjęć zrobionych w trakcie przygotowywania chleba.

Wymieszane ciasto na chleby.
W trakcie przekładania ciasta chlebowego do wyłożonych papierem do pieczenia keksówek.
Wyrównywanie góry chlebów mokrą łyżką.
Wyrośnięte chleby, gotowe do pieczenia.
Smacznego!