Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia Francuska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia Francuska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 listopada 2020

Francuskie hot dogi

 


Tak podane parówki w cieście francuskim są przepyszną przekąską, którą można przygotować bardzo szybko. Sprawdzą się również na drugie śniadanie, czy też kolację. Koniecznie musicie kiedyś spróbować, bo smakują rewelacyjnie. Sama nazwa "francuskie hot dogi" nawiązuje raczej do wykorzystanego w przepisie ciasta francuskiego. Spotkałam się również z takimi hot dagami w zajazdach i pubach. Nie wiem jednak, czy mają one cokolwiek wspólnego z Francją. 



Na 10 sztuk.


SKŁADNIKI

  • 1 duże opakowanie ciasta francuskiego
  • 80 g koncentratu pomidorowego
  • 10 parówek
  • 1 jajko
  • zioła prowansalskie, oregano, sól, pieprz



WYKONANIE


Piekarnik rozgrzać do temperatury 200°C. Blaszkę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto rozwinąć, posmarować równomiernie koncentratem pomidorowym i posypać oregano. Następnie ciasto przeciąć na pół pionowo tworząc dwa długie kawałki ciasta. Zaczynając od lewej strony położyć parówkę "na stojąco" (patrz zdjęcia na końcu posta) na dolnym kawałku ciasta, zawinąć i ponacinać wierzch nie głębiej niż do połowy. Gotowy hot dog przełożyć łączeniem w dół na blaszkę. W ten sposób przygotować wszystkie hot dogi i ułożyć je w dużych odstępach od siebie.


W miseczce rozbełtać jajko, dodać do niego nieco soli, pieprzu, płaską łyżeczkę oregano i 1/2 łyżeczki ziół prowansalskich. Wszystkie hot dogi posmarować rozbełtanym jajkiem, po czym włożyć do piekarnika. Piec 20 minut. Podawać na ciepło.












sobota, 31 października 2020

Bagietki


Bagietki, to pieczywo wywodzące się z Francji. I jak każda potrawa ma również swoją historię, chociaż nie jest pewne, czy oby na pewno są to fakty. W każdym razie jedna z historii wspomina, że bagietki powstały za czasów Napoleona Bonaparte, który to chciał mieć pieczywo wygodne w pieszych, czy konnych wędrówkach. I tak też powstały bagietki, które można przyczepić do pasa, włożyć do torby zawieszonej na ramieniu, czy też łatwo jeść wędrując. Inna historia wspomina o tym, że bagietki powstały jako pieczywo o największej ilości kruchej powierzchni.

Bagietki przygotowane z mąki pszennej typ 500 szybko tracą po ostudzeniu swoją kruchość (najlepsza jest mąka typ 700 chlebowa). Jest na to prosty sposób, jeżeli zależy Wam na chrupiącej skórce. Wystarczy bagietki spryskać odrobiną wody i włożyć do piekarnika na kolejne 5 minut. Po tym czasie będą chrupiące (o ile nie przesadzicie z wodą). Ja po upieczeniu bagietek jedną przeznaczyłam do zjedzenia, zaś dwie pozostałe zostały przygotowane na chrupko z masłem czosnkowo-ziołowym. Na końcu posta napiszę, jak przygotować takie bagietki.



Na 3 bagietki.


SKŁADNIKI

  • 15 g świeżych drożdży
  • 400 ml przegotowanej i ostudzonej wody
  • 600 g mąki pszennej typ 500 (Wrocławskiej)
  • 10 g soli


WYKONANIE

Do miski wlać 100 ml letniej wody, dodać pokruszone drożdże i wymieszać do ich rozpuszczenia. Następnie dodać 100 g mąki, ponownie wymieszać i zostawić na 30 minut do powstania zaczynu.


Do dużej miski wsypać pozostałą mąkę, wlać pozostałą wodę, dodać sól, zaczyn i wymieszać łyżką. Dłonie oprószyć mąką i zacząć wyrabiać ciasto. Może to potrwać około 7 minut. W razie potrzeby podsypywać mąką, tak aby ciasto było gładkie i elastyczne (ja ciasto wyrabiam w misce, ale można to zrobić również na podsypanym blacie kuchennym). Miskę z wyrobionym ciastem przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić do pierwszego wyrastania na około 2 godziny. Ciasto powinno, co najmniej podwoić swoją objętość.


Wyrośnięte ciasto mocno uderzyć otwartą dłonią w celu jego odpowietrzenia. Ponownie krótko zagnieść, po czym podzielić na trzy równe części. Każdą z nich uformować w długą bagietkę (dostosowując do długości Waszych blaszek z piekarnika) i przełożyć na blaszkę posypaną mąką zachowując duże odstępy. Uformowane bagietki przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić do ponownego wyrastania na 30-60 minut.


Piekarnik rozgrzać do temperatury 220°C. Wyrośnięte bagietki naciąć bardzo ostrym nożem w 3-4 miejscach (patrz zdjęcia) i włożyć do piekarnika. Piekarnik zaparować poprzez spryskanie go wodą (np. spryskiwaczem do kwiatów) przez uchylone drzwiczki piekarnika. Bagietki piec 25 minut. Po tym czasie wyciągnąć je z piekarnika i wystudzić na kratce.














Chrupiące bagietki na ciepło z masłem czosnkowo-ziołowym.


Z upieczonych bagietek można przygotować też chrupiące na ciepło z masłem czosnkowo-ziołowym. Jak to zrobić? Poniżej zamieszczam przepis. Wierzcie mi, że smakują rewelacyjnie. Całej rodzinie bardzo smakowały. Nawet synowi, który wersji sklepowej nie ruszy.



SKŁADNIKI

  • 2 bagietki pszenne
  • 100 g masła w temperaturze pokojowej
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1/2 łyżeczki oregano
  • 1 łyżka przyprawy Vegeta Natur z koperkiem


WYKONANIE

Piekarnik rozgrzać do temperatury 200°C. Obie bagietki naciąć ostrym nożem w odstępach około 3 cm, tak aby nie przeciąć ich do końca. Przełożyć je delikatnie na kratkę z wyposażenia piekarnika. Masło przełożyć do miski. Dodać obrane i przeciśnięte ząbki czosnku, zioła prowansalskie, oregano i przyprawę z koperkiem. Dobrze wymieszać. Nabierać nożem dużą ilość masła i smarować nim każde rozcięcie. Najlepiej w tym celu lekko dźwigać bagietki, dzięki czemu same się otworzą w rozcięciach. Każdą bagietkę spryskać obficie wodą (np. spryskiwaczem do kwiatów) i włożyć do piekarnika. Piec około 8 minut lub do momentu, aż bagietki odparują wodę i będą z wierzchu chrupiące. Podawać od razu. 








niedziela, 15 grudnia 2019

Rolada czekoladowa leśne polano


Ciasto polano, to tradycyjny francuski wypiek na Boże Narodzenie. Moja rolada jest przygotowana według mojego własnego przepisu i nieco różni się od tradycyjnego wyglądu polana. Zapewniam Was jednak, że ta rolada czekoladowa jest przepyszna i na pewno sprawdzi się na Świąteczny stół.



SKŁADNIKI

Biszkopt:

  • 5 jajek
  • szczypta soli
  • 140 g cukru
  • 150 g mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki wody
Nasączenie, pozostałe:

  • 1 torebka zielonej herbaty
  • opcjonalnie 1 kieliszek wódki
  • 1 słoik dżemu z czarnej porzeczki
Krem czekoladowy:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 80 ml mleka 3,2%
  • 40 g masła
  • 60 g cukru
  • 500 g śmietany 36%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego


WYKONANIE

Biszkopt: Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Spód blaszki z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Białka ubić ze szczyptą soli stopniowo dodając cukier. Zmniejszyć obroty miksera, po czym dodawać po jednym żółtku nadal miksując. W osobnej misce wymieszać ze sobą obie mąki i proszek do pieczenia. Składniki sypkie przesiać przez sitko do masy jajecznej delikatnie mieszając szpatułką. Na koniec dodać wodę, wymieszać i przelać na blaszkę. Wyrównać wierzch, włożyć do piekarnika i piec około 20 minut. Upieczony biszkopt przełożyć od razu na ręcznik posypany cukrem pudrem, zdjąć papier do pieczenia i zwinąć  w roladę wzdłuż dłuższego boku. Zostawić do ostudzenia.

Krem czekoladowy: Do garnuszka wlać mleko, dodać masło i włączyć palnik. Jak masło się rozpuści, to dodać cukier i połamaną czekoladę. Mieszać podgrzewając do momentu, aż powstanie jednolita masa. Zostawić do ostudzenia. Zimną śmietanę ubić stopniowo dodając cukier puder i cukier waniliowy. Do ubitej śmietany dodać czekoladę i zmiksować do powstania jednolitego kremu czekoladowego. Włożyć na chwilę do lodówki.

Nasączenie, przełożenie: W filiżance zaparzyć zieloną herbatę, ostudzić, dodać wódkę i nasączyć rozciągnięty biszkopt. Następnie biszkopt posmarować dżemem, a na dżemie rozsmarować około 3/4 kremu czekoladowego. Zawinąć roladę, posmarować ją na wierzchu pozostałym kremem czekoladowym i włożyć do lodówki na co najmniej dwie godziny. Roladę przed podaniem udekorować kawałkami choiny i posypać odrobiną cukru pudru.




wtorek, 15 stycznia 2019

Francuskie faworki bugnes


Jak się okazuje nie tylko u nas są popularne faworki. Gdy zaczyna się karnawał, to we Francji sprzedaje się kruche merveilles i faworki nazywana tam bugnes. Oryginalnie mają one kształt rąbów (diamentów). Wspaniale to wygląda, jak po wrzuceniu do oleju pięknie rosną i się rumienią. Moje bugnes mają kształt małych prostokącików. Tak mi było po prostu szybciej i wygodniej.



SKŁADNIKI

  • 370 g mąki pszennej tortowej
  • duża szczypta soli
  • 100 g cukru pudru
  • 3 jajka
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 120 g masła
  • 2 łyżki wódki lub rumu
  • 1 cytryna
  • 1 pomarańcza
  • olej do smażenia (około 1 litra)
  • cukier puder do dekoracji

WYKONANIE

Cytrynę i pomarańczę dobrze umyć i osuszyć, po czym zetrzeć z nich skórkę. Do miski wsypać mąkę, dodać sól, cukier puder, jajka, proszek do pieczenia, masło, wódkę lub rum, skórkę z cytryny i pomarańczy. Zagnieść jednolite ciasto, zawinąć w folię spożywczą i włożyć na godzinę do lodówki.

Olej rozgrzać w garnku i zostawić na najmniejszym ogniu. Ciasto rozwałkowywać porcjami na podsypanym mąką blacie kuchennym i ciąć je radełkiem na niewielkie prostokąty. Faworki wrzucać do oleju porcjami (po około 7 sztuk jeżeli są małe). Smażyć z każdej strony kilkanaście sekund, po czym wyłowić łyżką cedzakową i przełożyć na ręczniki papierowe, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Przed podaniem bugnes oprószyć przez sitko cukrem pudrem.



poniedziałek, 17 grudnia 2018

Stollen - drożdżowa strucla świąteczna


Stollen, to tradycyjne ciasto pieczone i spożywane w okresie świąt Bożego Narodzenia w Niemczech. Jak można przeczytać w wielu publikacjach, drożdżową struclę świąteczną wypiekano dawniej już w okresie adwentu, a zjadano dopiero w okresie świąt. Tradycyjnie do tej strucli drożdżowej dodawano bakalie, orzechy, skórki owoców i posypywano ogromną ilością cukru pudru. Dodatek marcepanu pojawił się w późniejszym czasie, bo dodaje on ciastu niezwykłego smaku i aromatu. Polecam poczytanie o całej historii Stollen, bo jest na prawdę ciekawa. W czasie powstania tego wypieku, nie dodawano do niego masła, bo było to zabronione w okresie adwentu, który to był zarazem czasem postu. Bazowymi składnikami była mąka, drożdże, olej i woda. Dopiero z czasem Stollen stawało się ciastem coraz bardziej słodkim i bogatym w składniki. W dzisiejszych czasach pojawiło się wiele jego kopii, ale za oryginały nazywane Drezno Stollen są uważane tylko te z pieczęcią króla Augusta II Mocnego. Ten "oficjalny" Stollen jest produkowany tylko przez 150 drezdeńskich piekarzy.


A co ja myślę o tej świątecznej strucli? Muszę przyznać, że w dzisiejszych czasach przyzwyczailiśmy się do puszystych wypieków drożdżowych. Mimo to, że Stollen jest zdecydowanie inne, to mi bardzo zasmakowało. O ile wypieki drożdżowe są najsmaczniejsze w dzień samego wypieku, to ta strucla była smaczniejsza zdecydowanie na następny dzień. Stała się bardziej miękka i jeszcze bardziej nasiąknęła aromatem marcepanu, bakalii i pozostałych dodatków.



SKŁADNIKI

Ciasto drożdżowe:

  • 130 ml ciepłego mleka
  • 30 g świeżych drożdży
  • 340 g mąki pszennej typ 500
  • 1 jajko
  • 60 g masła
  • szczypta soli
  • 40 g cukru
Nadzienie:

  • 100 g rodzynek
  • 50 g suszonych daktyli
  • 100 g suszonych fig
  • 50 g suszonych śliwek
  • 50 g suszonej żurawiny
  • 100 g posiekanych płatków migdałowych
  • 50 ml rumu
  • skórka starta z 1 cytryny
  • skórka starta z 1 pomarańczy
  • 1 laska wanilii
  • 200 g marcepanu
Dodatkowo:

  • 1 jajko
  • 1 łyżka mleka
  • cukier puder
  • 1 łyżka stopionego masła

WYKONANIE

Dzień wcześniej.

Daktyle, figi i śliwki pokroić na mniejsze kawałki i przełożyć do miseczki. Dodać rodzynki, żurawinę, płatki migdałowe i zalać wszystko rumem. Miskę przykryć folią spożywczą i odstawić na noc.

W dzień pieczenia strucli.

Do miseczki wlać mleko, dodać pokruszone drożdże i wymieszać. Następnie dodać 100 g mąki, ponownie wymieszać i zostawić do powstania zaczynu na 15 minut.

Masło rozpuścić i ostudzić. Do dużej miski wsypać pozostałą mąkę, dodać sól, cukier, jajko i zaczyn. Wymieszać, dodać odrobinę stopionego masła i zacząć wyrabiać ciasto. Gdy masło się wchłonie, to ponownie go dolać nadal wyrabiając. Jeżeli wyrobione ciasto po zużyciu całego masła będzie nadal zbyt lepkie, to dosypać łyżkę mąki i ponownie wyrobić. Ciasto przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić do pierwszego wyrastania na 60 minut.

Zetrzeć na tarce o małych oczkach skórkę z dobrze umytej cytryny i pomarańczy. Laskę wanilii przekroić wzdłuż i wyskrobać masę waniliową do startych skórek. Z marcepanu uformować wałek.

Wyrośnięte ciasto mocno uderzyć otwartą dłonią w celu jego odpowietrzenia. Krótko zagnieść, po czym dodać skórki z wanilią oraz bakalie i orzechy wraz z rumem. Zagnieść wszystko razem, tak aby nic nie wypadało z ciasta. Następnie rozwałkować na podsypanym mąką blacie na kształt owalu. Na środku umieścić wałek z marcepanu. Z obu stron wałka zrolować ciasto, tak aby znalazło się przy wałku. Następnie dobrze zlepić ciasto nad wałkiem. Tak przygotowaną struclę przełożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę z wyposażenia piekarnika, przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić  do ponownego wyrastania na 20 minut.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Struclę posmarować pędzelkiem rozbełtanym jajkiem z mlekiem, po czym włożyć do piekarnika. Piec około 35 minut. Jeżeli ciasto będzie się zbyt szybko przypalać od góry, to położyć na nim np. papier do pieczenia. Upieczoną struclę przełożyć na kratkę i ostudzić.

W garnuszku stopić łyżkę masła. Struclę posmarować pędzelkiem stopionym masłem, po czym posypać przez sitko bardzo obficie cukrem pudrem. Dodatkowo struclę można udekorować kawałkami pomarańczy i gałązkami choiny. 



piątek, 7 grudnia 2018

Francuskie trójkąty z powidłami śliwkowymi


Trójkąty z ciasta francuskiego z powidłami śliwkowymi, to pyszne ciasteczka, które sprawdzą się nie tylko do kawy, ale również na świąteczny stół. Przygotowuje się je bardzo prosto i szybko. 



SKŁADNIKI

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • powidła śliwkowe około 200 g
  • 1 jajko
  • garść płatków migdałowych
  • cukier puder do dekoracji

WYKONANIE

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Blaszkę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto francuskie wyciągnąć z lodówki i delikatnie rozwinąć. Pokroić nożem na kwadraty o wymiarach 8 x 8 cm. Na każdym kwadracie położyć łyżeczkę powideł śliwkowych, następnie złożyć ciasto na pół i zlepić widelcem. Trójkąty przełożyć na blaszkę, po czym posmarować każdy rozbełtanym jajkiem i posypać płatkami migdałowymi. Tak przygotowane ciasteczka włożyć do piekarnika i piec około 15-20 minut, aż ciasto ładnie wyrośnie i się zarumieni. Upieczone trójkąty wyciągnąć i zostawić do ostudzenia. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.




środa, 5 grudnia 2018

Francuskie ciasteczka z budyniem i owocami


Ciasteczka z ciasta francuskiego, to świetna propozycja, gdy mamy niespodziewanych gości.. Przygotowuje się je ekspresowo, są przepyszne i ładnie się prezentują na stole. Do ich przygotowania nie są potrzebne świeże owoce. Ja np. wykorzystałam mrożone maliny.



SKŁADNIKI

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 400 ml mleka 3,5 %
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego z cukrem
  • dowolne owoce (np. maliny, borówki)
  • cukier puder do dekoracji
  • 1 jajko
  • masło do posmarowania formy

WYKONANIE

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Wgłębienia formy do pieczenia muffinek posmarować lekko masłem (najlepiej masło stopić i posmarować wgłębienia pędzelkiem). Budyń przygotować według instrukcji na opakowaniu wykorzystując tylko 400 ml mleka. Zostawić do ostudzenia. Owoce umyć i osuszyć.

Ciasto francuskie wyciągnąć z lodówki i rozwinąć. Następnie pokroić na kwadraty (u mnie 8 x 8 cm). Każdy kwadrat przełożyć i lekko wcisnąć w wgłębienie formy, dodać łyżkę budyniu, a na wierzch 3 dowolne owoce. Brzegi ciasta francuskiego posmarować pędzelkiem rozbełtanym jajkiem i włożyć do piekarnika. Piec około 20 minut, po czym wyciągnąć z piekarnika, a po kilku minutach wyciągnąć również z formy i zostawić do ostudzenia. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Uwagi: Jeżeli zabraknie Wam budyniu (mi podjadł nieco syn), to można wykorzystać powidła śliwkowe.


sobota, 27 października 2018

Tarta z kurkami


Dawno nie jadłam tak pysznej tarty. Myślę, że duży wpływ na jej smak mają właśnie kurki. Dodatek wędzonego boczku również odgrywa tu swoją rolę. Ja wykorzystałam samo mięso z boczku, bez skóry i tłuszczu. Smak całej tarty podkreśla dodatek świeżej natki pietruszki i aromatyczny tymianek. Takiemu połączeniu nie sposób się oprzeć. Ja tartę zaserwowałam na obiad, ale świetnie się sprawdzi jako przekąska dla gości.



SKŁADNIKI

Kruchy spód:

  • 260 g mąki pszennej tortowej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 130 g zimnego masła
Nadzienie:

  • 160 g chudego boczku wędzonego parzonego
  • 1 duża cebula
  • 350 g kurek (u mnie mrożone)
  • 2 łyżki masła
  • 2 jajka
  • 400 g kwaśnej śmietany 18%
  • 60 g sera grana padano
  • duży pęczek natki pietruszki
  • 1 płaska łyżeczka suszonego tymianku
  • sól, świeżo mielony pieprz


WYKONANIE

Ciasto kruche: Do miski wsypać mąkę, sól, dodać jajko i posiekane zimne masło. Całość zagnieść, aż powstanie jednolite ciasto (w razie potrzeby można dodać łyżkę zimnej wody). Gotowym ciastem wylepić spód i boki okrągłej formy o średnicy 26 cm, po czym włożyć do lodówki na co najmniej godzinę (ja wkładam zawsze na całą noc owijając wierzch folią).

Piekarnik rozgrzać do temperatury 200°C. Spód tarty ponakłuwać widelcem i włożyć do piekarnika na 15 minut. Po tym czasie wyciągnąć i zostawić do ostudzenia.

Nadzienie: Boczek pokroić w niewielką kostkę i krótko podsmażyć na patelni. Podsmażony boczek przełożyć do miski. Na tej samej patelni rozpuścić masło, dodać obraną i pokrojoną w niewielką kostkę cebulę i chwilę smażyć. Następnie dodać kurki. Jeżeli korzystacie ze świeżych, to umyć je i pokroić na mniejsze kawałki, kilka pozostawić w całości. Jeżeli korzystacie z mrożonych, to nie odmrażać ich wcześniej. Kilka zostawić w całości, a pozostałe pokroić. Cebulę i kurki doprawić solą i świeżo mielonym pieprzem, po czym smażyć, aż odparuje nadmiar wody (całość nie może być zbyt rzadka). 

Do osobnej miski wbić jajka, dodać śmietanę, starty ser grana padano i tymianek. Całość roztrzepać i doprawić do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem. Następnie dodać boczek, kurki z cebulą (wyciągnąć kurki, które były w całości) i wymieszać. Natkę pietruszki umyć i posiekać (zostawić odrobinę do dekoracji tarty), po czym dodać do pozostałych składników, wymieszać i przelać na podpieczony kruchy spód. Wyrównać wierzch, ułożyć pozostałe kurki i włożyć tartę do piekarnika (nadal nagrzanego na 200°C). Tartę piec około 40 minut, po czym wyciągnąć z piekarnika i dać jej odetchnąć kilka minut, dzięki czemu łatwiej będzie się ją kroić. Przed podaniem posypać pozostałą natką pietruszki.



niedziela, 29 kwietnia 2018

Galette z jagodami


Galette z jagodami, to szybki sposób na przygotowanie pysznego specjału rodem z Francji. Moje galette składa się tylko z ciasta kruchego i jagód. Ten minimalizm sprawia nie tylko, że wypiek ten przygotowuje się bardzo szybko, ale również jest przepyszny i nieźle się prezentuje.



SKŁADNIKI

Kruche ciasto:

  • 225 g mąki pszennej tortowej
  • 60 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 125 g zimnego masła
  • 1 jajko

Nadzienie:

  • 300 g jagód


WYKONANIE

Do miski wsypać mąkę, dodać cukier puder, sól, jajko, posiekane nożem zimne masło i zagnieść szybko jednolite ciasto. Ciasto zawinąć w folię i włożyć na 20 minut do lodówki.

Zimne ciasto rozwałkować w kształt okręgu. Na środek wsypać świeże umyte jagody lub mrożone i podwinąć boki. Przełożyć na papier do pieczenia i włożyć do lodówki na co najmniej godzinę.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 200°C. Zimne ciasto z jagodami przełożyć na blaszkę z wyposażenia piekarnika i piec około 30 minut, aż ciasto ładnie się przyrumieni. Galette można podawać bez dekoracji lub posypane samym cukrem pudrem.



sobota, 16 grudnia 2017

Brioszki pomarańczowo-kardamonowe z dżemem truskawkowym


Brioszki pomarańczowo-kardamonowe z dżemem truskawkowym Łowicz są przepyszne. Bardzo żałuję, że nie możecie ich spróbować przez Internet, bo ich smaku nie da się opisać. Są bardzo delikatne i maślane z lekko wyczuwalnym smakiem i aromatem pomarańczy i kardamonu, zaś w ich wnętrzu znajduje się pyszny dżem truskawkowy. Po prostu niebo w gębie! Mi najbardziej smakują na ciepło z dodatkową porcją dżemu. Czym są brioszki? Brioszka lub też brioche, to francuskie pieczywo drożdżowe, którego głównym składnikiem jest masło i jajka. Nie wiem dlaczego, ale brioszki kojarzą mi się z kuchnią rosyjską. Dlaczego? Bo przypominają mi matrioszkę ;-) Inspiracją do powstania moich brioszek był przepis z książki Anneki Manning "Wypieki". Odrobinę go zmieniłam, ale ze względu na to, że piekłam brioszki po raz pierwszy, to nie ingerowałam w przepis za bardzo, bo bałam się, że nie wyjdą. Na prawdę warto je upiec.



SKŁADNIKI

  • 680 g mąki pszennej typ 500 (u mnie Wrocławska)
  • 30 g świeżych drożdży
  • 125 ml letniej wody
  • 75 g cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • drobno otarta skórka z 2 pomarańczy
  • 6 jajek + 1 żółtko
  • 230 g masła
  • 2,5 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 200 g dżemu truskawkowego Łowicz

WYKONANIE

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Do miseczki wlać letnią wodę, rozkruszyć drożdże i wymieszać. Dodać 100 g mąki, ponownie wymieszać i zostawić na 15 minut do powstania zaczynu.

Do dużej miski wsypać cukier, sól, dodać skórkę z pomarańczy i zaczyn, po czym zmiksować. Dodawać po jednym jajku za każdym razem ubijając po dodaniu każdego z nich. Następnie wsypać 300 g mąki i zmiksować do połączenia składników na wolnych obrotach. Do masy dodawać partiami masło, za każdym razem miksując do jego całkowitego wchłonięcia. Na koniec wsypać pozostałą mąkę wymieszaną z kardamonem i połączyć końcówką do wyrabiania ciasta drożdżowego. Jeżeli ciasto jest bardzo lepkie, to dosypać jeszcze mąki i wyrobić ręcznie (ja dodałam 3 łyżki mąki). Miskę przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić do pierwszego wyrastania na 60 minut. Po tym czasie ciasto lekko spłaszczyć, ponownie przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić na kolejne 60 minut. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Przygotować dwie formy do muffinów i 18 wgłębień wyłożyć papilotkami. Wyrośnięte ciasto mocno uderzyć otwartą dłonią w celu jego odpowietrzenia, po czym ponownie krótko zagnieść. Ciasto podzielić na 18 części po 92 g każda. Najlepiej w tym celu wykorzystać wagę. Z każdego kawałka ciasta zrobić kulę, następnie zrobić wgłębienie i rozszerzyć je szczypiąc boki. Do wgłębienia nałożyć łyżeczkę dżemu truskawkowego, naciągnąć boki i zlepić, po czym układać gotowe brioszki w wgłębieniach formy sklejeniem w dół. Formy z gotowymi brioszkami przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić na pół godziny. 

W miseczce roztrzepać żółtko z dwoma łyżkami wody. Każdą brioszkę posmarować pędzelkiem żółtkiem, włożyć do piekarnika, piekarnik zaparować poprzez spryskanie go przez uchylone drzwiczki piekarnika wodą (np. spryskiwaczem do kwiatów). Brioszki piec około 20 minut. Upieczone przełożyć na kratkę do ostudzenia.

Uwagi: Ciasto na brioszki jest zupełnie inne, niż na bułki, czy też chleby. Przede wszystkim nie powinno się dodawać zbyt dużej ilości mąki. Nie jest to konieczne, bo masło sprawia, że ciasto jest bardziej śliskie i się nie lepi. W przepisie podaję ilość mąki jaką powinno dodawać się kolejno w trakcie przygotowywania ciasta, ale zaznaczam, że ma być jej łącznie 680 g + w razie potrzeby 3-6 łyżek.



1





#lowicz #dzem #konfitura #truskawki