Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sex w wielkim mieście 2. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sex w wielkim mieście 2. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 lutego 2017

Filmowy hummus, czyli "Seks w wielkim mieście 2"

Screen z filmu "Seks w wielkim mieście 2", Samantha Jones je na śniadanie hummus.

Dawno nie pojawił się u mnie żaden wpis związany z założoną już dawno zakładką "Kulinarnie z literatury i filmu". Postanowiłam, więc to zmienić i tak też mamy dzisiaj wpis z hummusem, którym zajadała się Samantha Jones w filmie "Seks w wielkim mieście 2". Muszę przyznać, że jest faktycznie smaczny, trudno się więc dziwić, że bohaterka filmu pochłaniała go z takim uwielbieniem. Co prawda ja delektowałam się nim w zaciszu mojej kuchni, a nie w ogromnej, urządzonej z przepychem jadalni w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale i tak smakował mi równie bardzo ;-)

Screen z filmu "Seks w wielkim mieście 2", bohaterki filmu jedzą śniadanie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.



SKŁADNIKI

  • 1 szklanka suchej ciecierzycy
  • 2 łyżeczki sody
  • 1 szklanka jasnej pasty tahini
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 3 ząbki czosnku
  • sól do smaku
  • lodowata woda
  • opcjonalnie do podania: oliwa, słodka papryka


WYKONANIE

Dzień wcześniej ciecierzycę wsypać do dużego garnka, zalać zimną wodą i dodać łyżeczkę sody. Zostawić na noc. Na następny dzień wylać wodę, opłukać i ponownie zalać nową wodą. Dodać łyżeczkę sody i gotować do momentu, aż ciecierzyca będzie miękka i maślana w środku (u mnie trwało to około 50 minut). Ugotowaną ciecierzycę odcedzić z wody i umieścić w misie blendera. Dodać pastę tahini, sok z cytryny, obrane ząbki czosnku i nieco soli. Zmiksować całość na jednolitą pastę, po czym stopniowo miksować dodając lodowatą wodę. Dodać jej tyle by pasta pojaśniała i nie była zbyt gęsta (u mnie było to około 1/2 szklanki). W razie potrzeby doprawić jeszcze solą. Pastę podawać z wybranymi dodatkami i pieczywem.

Uwagi: Muszę przyznać, że miałam nie lada problem ze zmiksowaniem pasty, bo mam blender o słabej mocy i już po krótkim czasie zaczął się dusić. Przełożyłam wtedy pastę do głębokiej miski i dokończyłam blenderem ręcznym.


niedziela, 21 czerwca 2015

Drink porzeczkowy


Na dworze pogoda zwariowała, a mi się właśnie zaczął urlop. W momencie robienia drinków, w sobotni wieczór, lało niemiłosiernie, a co jakiś czas zza chmur wychylało się słońce. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że na dalszą część urlopu pogoda się poprawi, a tymczasem napiszę o smacznym drinku porzeczkowym ;-)

SKŁADNIKI
  • 500 g czerwonej porzeczki + 1,5 - 2 litrów wody
  • gazowana woda
  • syrop owocowy o smaku maliny lub truskawki
  • wódka
  • do dekoracji truskawki, czerwone porzeczki lub inne owoce


WYKONANIE

Proporcje są zależne od tego w czym macie zamiar drinka przygotować. U mnie były to kieliszki do martini i takie też proporcje będę prezentować w przepisie. Jeżeli macie większe szklanki drinkowe, to proporcje należy zwiększyć.
Do garnka wrzucić umyte owoce czerwonej porzeczki, wlać wodę i zagotować. Zostawić w stanie wrzenia około 3 minut i wyłączyć palnik. Owoce odcedzić przez sitko, zaś kompot zostawić do ochłodnięcia, po czym włożyć do lodówki.
Do kieliszka wlać 35 ml wódki (ja nalewam kieliszkiem 0,25 i wychodzi jeden pełny i połówka), nalać trochę wody gazowanej i wymieszać. Następnie wlać schłodzony kompot porzeczkowy do wysokości takiej by zmieścił się jeszcze kieliszek 0,25 soku z maliny lub truskawki. Na sam koniec wlewamy gęsty sok, który osiądzie nam na dnie drinka. Pozostaje nam tylko ozdobienie owocami i drink jest gotowy. 
Do drinków z czerwonej porzeczki potrzebne jest mieszadełko, bo przed wypiciem należy go wymieszać. Bez wymieszania góra drinka smakuje jak wytrawne wino, zaś po wymieszaniu ma przyjemny słodki smak.






Wizualnie podobny drink pity jest w filmie "Sex w wielkim mieście 2". Z tą różnicą, że podany jest w wysokich, wąskich szklankach. Poniżej screen z filmu.