wtorek, 9 lutego 2016

Chleb pszenny codzienny na drożdżach


Prosty, ale czasochłonny przepis na pyszny chleb. Jeżeli zamierzacie piec domowe pieczywo, to polecam zacząć od tego chleba, bo trudno żeby się nie udał, a nic nie zachęca bardziej niż sukces ;-) Chleb jest najsmaczniejszy w ten sam dzień (zjedliśmy z mężem na kolację pół bochenka). Przepis pochodzi z książki Piotra Kucharskiego "Chleb domowa piekarnia", którą bardzo polecam.

Im więcej damy czasu naszemu chlebowi na wyrastanie, tym smaczniejszy będzie, więc warto uzbroić się w cierpliwość.


SKŁADNIKI

  • 10 g drożdży
  • 400 ml letniej wody
  • 600 g mąki pszennej chlebowej typ 750
  • 10 g soli
  • dodatkowo: mąka do podsypywania stolnicy i do oprószenia rąk


WYKONANIE

Do miski wlać 100 ml letniej wody (nie gorącą, bo zabije drożdże), dodać drożdże i wymieszać. Następnie dodać 100 g mąki, ponownie wymieszać i odstawić na 30-60 minut do powstania zaczynu.

Do dużej miski wsypać pozostałe składniki (500 g mąki, 10 g soli, 300 ml letniej wody), przelać zaczyn i zagnieść jednolite ciasto. Ciasto na chleb można wyrabiać w bardzo dużej misce lub na stolnicy (jeżeli nie posiadacie żadnego z powyższych, to można wykorzystać po prostu blat kuchenny). Ciasto będzie początkowo klejące, należy je lekko podsypywać mąką i oprószać ręce żeby się nadmiernie do nich nie kleiło. Gotowe ciasto przełożyć do miski, przykryć ręcznikiem (ja kładę na miskę dwa duże kuchenne ręczniki) i odłożyć do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (ale nie za jasne) na 2-3 godziny. Ciasto powinno co najmniej podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na oprószoną mąką stolnicę i uformować podłużny bochenek chleba. Blaszkę (zwykłą z wyposażenia piekarnika) oprószyć mąką, przełożyć na nią uformowany bochenek i przykryć ręcznikiem. Odstawić na godzinę lub półtorej do ponownego wyrośnięcia.

Piekarnik spryskać wodą (np. spryskiwaczem do kwiatów) i nagrzać do temperatury 220°C. Wyrośnięty chleb naciąć w kilku miejscach bardzo ostrym nożem, włożyć do piekarnika, piekarnik ponownie zaparować (poprzez spryskanie go przez uchylone drzwiczki, żeby para nie uciekła) i piec chleb przez 40-45 minut (u mnie 45 minut).

Upieczony chleb wyjąć z piekarnika i przełożyć od razu na kratkę (można na tą z wyposażenia piekarnika) i zostawić do ostudzenia. Że chleb jest dobrze upieczony można poznać po tym, że jak stukniemy złączonymi dłońmi w jego spód, to wyda głuchy odgłos. Stygnięcie chleba na kratce jest równie ważne, ponieważ zapewni nam to chrupiącą skórkę.


Uformowany i przełożony na blaszkę bochenek chleba.
Bochenek chleba po ostatnim wyrastaniu, nacięty w kilku miejscach.
Bochenek chleba pod koniec pieczenia.
Gotowy chleb.