środa, 17 lutego 2016

Chleb pszenny razowy z ziarnami


Pyszny chleb, w szczególności dla osób lubiących pieczywo pełne ziaren ;-) Mojej rodzinie smakuje tak bardzo, że piekłam od razu dwa. Jakoś zmieściły się na blaszce w piekarniku, ale z jednej strony, w trakcie pieczenia, zrosły się, więc musiałam je rozciąć. Przepis pochodzi z książki Piotra Kucharskiego "Chleb. Domowa piekarnia".

Przepis bierze udział w konkursie LAYMAN OD KUCHNI – BITWA NA PRZEPISY.


Z poniższego przepisu wychodzi 1 bochenek chleba (robiłam porcję podwójną, dlatego też na zdjęciach są 2 chleby).

SKŁADNIKI

  • 400 ml letniej wody
  • 10 g drożdży
  • 500 g mąki pszennej chlebowej typ 750
  • 100 g mąki pszennej razowej typ 2000
  • 150 g ziaren (u mnie siemię lniane, dynia i słonecznik)
  • 10 g soli
  • dodatkowo: mąka do podsypywania stolnicy i oprószenia rąk


WYKONANIE

Do miski wlać 100 ml letniej wody (nie gorącej), dodać drożdże, 100 g mąki pszennej chlebowej typ 750, wymieszać i zostawić na 30-60 minut do powstania zaczynu.

Do dużej miski wsypać pozostałe składniki (400 g mąki pszennej typ 750, 100 g mąki pszennej razowej typ 2000, 150 g mieszanych ziaren, 10 g soli, 300 ml letniej wody), dodać zaczyn i wymieszać. Ręce i stolnice posypać mąką i zagniatać ciasto (może to trwać około 8 minut). Ja wyrabiam ciasto początkowo w misce, później na stolnicy, ale jeżeli nie macie żadnego z powyższych, to można w tym celu wykorzystać blat kuchenny. Jeżeli ciasto będzie się nadmiernie kleić, to delikatnie podsypywać je mąką. Wyrobione ciasto przełożyć do miski, przykryć ręcznikiem kuchennym (ja przykrywam nawet dwoma) i odstawić do pierwszego wyrastania na 2-3 godziny.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na oprószoną mąką stolnicę i uformować podłużny, wąski bochenek. Blachę (zwykłą z wyposażenia piekarnika) oprószyć lekko mąką, przełożyć chleb, przykryć go ręcznikiem kuchennym i zostawić do ponownego wyrastania na 1-1,5 godziny.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 220°C i spryskać wodą (np. spryskiwaczem do kwiatów). Wyrośnięty chleb naciąć ostrym nożem w kilku miejscach, zwilżyć lekko wodą i posypać ziarnami (jeżeli nie chcecie chleba posypać ziarnami, to nie trzeba go zwilżać), po czym włożyć do piekarnika. Piekarnik ponownie zaparować (poprzez spryskanie go wodą przez lekko uchylone drzwiczki, żeby para nie uciekła) i piec przez 40-45 minut (u mnie 45 minut).

Upieczony chleb wyjąć z piekarnika i przełożyć od razu na kratkę (można na tą z wyposażenia piekarnika). Zostawić do ostudzenia (chleb musi odparować, więc dajcie mu czas). Chleb jest dobrze upieczony, jeżeli po stuknięciu złączonymi palcami w jego spód, wyda głuchy odgłos. Stygnięcie chleba na kratce jest bardzo ważne, ponieważ zapewni nam to chrupiącą skórkę.




Poniżej fotorelacja z etapów przygotowywania chleba, z tym że ja robiłam podwójną porcję, od razu na dwa bochenki.

Ciasto po 3 godzinach pierwszego wyrastania.
Uformowane i przełożone na blaszkę bochenki chleba.
Ponacinane, zwilżone i posypane ziarnami siemienia lnianego bochenki chleba po ponownym wyrastaniu.
Pieczenie chlebów w zaparowanym piekarniku.
Upieczone chleby. Studzenie na kratce.
Smacznego!