środa, 2 listopada 2016

Focaccia z oliwkami


Sam przepis na focaccię pojawił się u mnie już na blogu. W tym przepisie dodane zostały oliwki, zaś świeże drożdże zastąpione są suszonymi. Osobiście muszę jednak przyznać, że lepiej pracuje mi się z drożdżami świeżymi, a nawet wydaje mi się, że pieczywo z nimi jest lepsze od tego zrobionego z suszonymi.

SKŁADNIKI

  • 7 g suszonych drożdży
  • 500 ml letniej wody
  • mała szczypta cukru
  • 730 g mąki pszennej typ 500 (np. Wrocławska)
  • 50 ml oliwy + do skropienia
  • 15 g soli
  • 215 g zielonych oliwek

WYKONANIE

Do małej miseczki wlać 200 ml letniej wody, dodać szczyptę cukru, wsypać drożdże i wymieszać. Zostawić na około 5 minut do spienienia.

Formę o wymiarach 25x30 cm wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować oliwą. Do dużej miski wlać pozostałą wodę, dodać sól, oliwę i rozczyn, po czym stopniowo wsypywać mąkę mieszając drewnianą łyżką. Tak przygotowaną masę przełożyć na posypaną mąką stolnicę i wyrobić elastyczne ciasto. W razie potrzeby podsypywać mąką, zaś ręce można natłuścić oliwą by się do nich nie kleiło. Ciasto nie powinno być zbyt suche. Miskę natłuścić oliwą i przełożyć do niej ciasto lekko poruszając na boki, tak aby się natłuściło, po czym przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić do pierwszego wyrastania na około 2-3 godziny. W tym czasie ciasto powinno podwoić, a nawet potroić swoją objętość.

Dłonie nasmarować oliwą, uderzyć nimi w wyrośnięte ciasto, aby uszło z niego powietrze i przełożyć je do formy. Ciasto rozciągnąć na boki, tak aby zajmowało całą powierzchnię formy, po czym przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić do ponownego wyrastania na około 30 minut.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 220°C. Na wyrośniętym cieście zrobić palcami wgłębienia, wcisnąć w nie oliwki i całość polać delikatnie oliwą. Włożyć do piekarnika. Piekarnik zaparować spryskując go wodą (np. spryskiwaczem do kwiatów) i piec chleb około 30 minut, aż do uzyskania złotego koloru.

Upieczony chleb wyjąć z formy i przełożyć na kratkę. Zostawić do ostudzenia.