poniedziałek, 17 grudnia 2018

Stollen - drożdżowa strucla świąteczna


Stollen, to tradycyjne ciasto pieczone i spożywane w okresie świąt Bożego Narodzenia w Niemczech. Jak można przeczytać w wielu publikacjach, drożdżową struclę świąteczną wypiekano dawniej już w okresie adwentu, a zjadano dopiero w okresie świąt. Tradycyjnie do tej strucli drożdżowej dodawano bakalie, orzechy, skórki owoców i posypywano ogromną ilością cukru pudru. Dodatek marcepanu pojawił się w późniejszym czasie, bo dodaje on ciastu niezwykłego smaku i aromatu. Polecam poczytanie o całej historii Stollen, bo jest na prawdę ciekawa. W czasie powstania tego wypieku, nie dodawano do niego masła, bo było to zabronione w okresie adwentu, który to był zarazem czasem postu. Bazowymi składnikami była mąka, drożdże, olej i woda. Dopiero z czasem Stollen stawało się ciastem coraz bardziej słodkim i bogatym w składniki. W dzisiejszych czasach pojawiło się wiele jego kopii, ale za oryginały nazywane Drezno Stollen są uważane tylko te z pieczęcią króla Augusta II Mocnego. Ten "oficjalny" Stollen jest produkowany tylko przez 150 drezdeńskich piekarzy.


A co ja myślę o tej świątecznej strucli? Muszę przyznać, że w dzisiejszych czasach przyzwyczailiśmy się do puszystych wypieków drożdżowych. Mimo to, że Stollen jest zdecydowanie inne, to mi bardzo zasmakowało. O ile wypieki drożdżowe są najsmaczniejsze w dzień samego wypieku, to ta strucla była smaczniejsza zdecydowanie na następny dzień. Stała się bardziej miękka i jeszcze bardziej nasiąknęła aromatem marcepanu, bakalii i pozostałych dodatków.



SKŁADNIKI

Ciasto drożdżowe:

  • 130 ml ciepłego mleka
  • 30 g świeżych drożdży
  • 340 g mąki pszennej typ 500
  • 1 jajko
  • 60 g masła
  • szczypta soli
  • 40 g cukru
Nadzienie:

  • 100 g rodzynek
  • 50 g suszonych daktyli
  • 100 g suszonych fig
  • 50 g suszonych śliwek
  • 50 g suszonej żurawiny
  • 100 g posiekanych płatków migdałowych
  • 50 ml rumu
  • skórka starta z 1 cytryny
  • skórka starta z 1 pomarańczy
  • 1 laska wanilii
  • 200 g marcepanu
Dodatkowo:

  • 1 jajko
  • 1 łyżka mleka
  • cukier puder
  • 1 łyżka stopionego masła

WYKONANIE

Dzień wcześniej.

Daktyle, figi i śliwki pokroić na mniejsze kawałki i przełożyć do miseczki. Dodać rodzynki, żurawinę, płatki migdałowe i zalać wszystko rumem. Miskę przykryć folią spożywczą i odstawić na noc.

W dzień pieczenia strucli.

Do miseczki wlać mleko, dodać pokruszone drożdże i wymieszać. Następnie dodać 100 g mąki, ponownie wymieszać i zostawić do powstania zaczynu na 15 minut.

Masło rozpuścić i ostudzić. Do dużej miski wsypać pozostałą mąkę, dodać sól, cukier, jajko i zaczyn. Wymieszać, dodać odrobinę stopionego masła i zacząć wyrabiać ciasto. Gdy masło się wchłonie, to ponownie go dolać nadal wyrabiając. Jeżeli wyrobione ciasto po zużyciu całego masła będzie nadal zbyt lepkie, to dosypać łyżkę mąki i ponownie wyrobić. Ciasto przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić do pierwszego wyrastania na 60 minut.

Zetrzeć na tarce o małych oczkach skórkę z dobrze umytej cytryny i pomarańczy. Laskę wanilii przekroić wzdłuż i wyskrobać masę waniliową do startych skórek. Z marcepanu uformować wałek.

Wyrośnięte ciasto mocno uderzyć otwartą dłonią w celu jego odpowietrzenia. Krótko zagnieść, po czym dodać skórki z wanilią oraz bakalie i orzechy wraz z rumem. Zagnieść wszystko razem, tak aby nic nie wypadało z ciasta. Następnie rozwałkować na podsypanym mąką blacie na kształt owalu. Na środku umieścić wałek z marcepanu. Z obu stron wałka zrolować ciasto, tak aby znalazło się przy wałku. Następnie dobrze zlepić ciasto nad wałkiem. Tak przygotowaną struclę przełożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę z wyposażenia piekarnika, przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić  do ponownego wyrastania na 20 minut.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Struclę posmarować pędzelkiem rozbełtanym jajkiem z mlekiem, po czym włożyć do piekarnika. Piec około 35 minut. Jeżeli ciasto będzie się zbyt szybko przypalać od góry, to położyć na nim np. papier do pieczenia. Upieczoną struclę przełożyć na kratkę i ostudzić.

W garnuszku stopić łyżkę masła. Struclę posmarować pędzelkiem stopionym masłem, po czym posypać przez sitko bardzo obficie cukrem pudrem. Dodatkowo struclę można udekorować kawałkami pomarańczy i gałązkami choiny. 



sobota, 15 grudnia 2018

Drożdżowa rolada z mięsem mielonym, kapustą i grzybami


Drożdżowa rolada świetnie się sprawdzi jako dodatek w pierwszy lub drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Raczej odpada sama wigilia, bo wtedy wedle zwyczaju, nie spożywa się mięsa. Taka rolada  będzie również pyszną przekąską w Sylwestrową noc. Przyznam szczerze, że u mnie zagościła jeszcze przed świętami jako obiad :-) Podałam ją na ciepło z czerwonym barszczem.



SKŁADNIKI

Ciasto drożdżowe:

  • 200 ml ciepłego mleka
  • 30 g świeżych drożdży
  • 400 g mąki pszennej typ 500
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 duże jajko
  • 80 g masła
Farsz:

  • 1 garść suszonych grzybów
  • 200 g pieczarek
  • 1 duża cebula
  • 300 g mielonego mięsa wieprzowego
  • oliwa
  • 500 g kiszonej kapusty
  • 1 płaska łyżeczka majeranku
  • 1 płaska łyżeczka kminku
  • sól, pieprz
Dodatkowo:

  • 1 jajko
  • 1 łyżka mleka
  • sezam

WYKONANIE

Farsz: Grzyby zalać niewielką ilością wody i odstawić na 3 godziny lub całą noc. Następnie ugotować do miękkości. Grzyby wyłowić łyżką cedzakową i przełożyć do miseczki. Kapustę dobrze odcisnąć, drobno poszatkować, po czym przełożyć do garnka z wodą po gotowaniu grzybów, dolać wody, tak aby kapusta była nią przykryta, dodać kminek, majeranek i ugotować do miękkości. Ugotowaną kapustę odcedzić z wody i umieścić z powrotem w garnku. 

Mięso mielone przełożyć do głębokiej patelni. Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę, po czym dodać do mięsa. Całość polać oliwą i włączyć palnik. W międzyczasie umyć i pokroić pieczarki. Dodać je do lekko już podsmażonego mięsa, przyprawić całość solą i pieprzem, po czym nadal smażyć, do momentu aż mięso nie będzie surowe, a cebula i pieczarki ładnie się przysmażą. Na koniec dodać grzyby i kapustę, wymieszać i doprawić solą i pieprzem. Zostawić farsz do ostudzenia.

Ciasto drożdżowe: Do miseczki wlać mleko, dodać pokruszone drożdże i wymieszać. Następnie dodać 100 g mąki, ponownie wymieszać i zostawić do powstania zaczynu na 15 minut.

Masło rozpuścić i ostudzić. Do dużej miski wsypać pozostałą mąkę, dodać sól, jajko i zaczyn. Wymieszać, dodać odrobinę stopionego masła i zacząć wyrabiać ciasto. Gdy masło się wchłonie, to ponownie go dolać nadal wyrabiając. Jeżeli wyrobione ciasto po zużyciu całego masła będzie nadal zbyt lepkie, to dosypać łyżkę mąki i ponownie wyrobić. Ciasto przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić do pierwszego wyrastania na 60 minut.

Wyrośnięte ciasto mocno uderzyć otwartą dłonią w celu jego odpowietrzenia. Ponownie krótko zagnieść, po czym rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy na prostokąt. Ostudzony farsz wyłożyć na 1/3 powierzchni ciasta wzdłuż dłuższego boku zachowując odstęp od brzegu. Następnie zawinąć ciasno w roladę zaczynając od strony z farszem. Dobrze zlepić wszystkie łączenia. Roladę przełożyć łączeniem w dół na blaszkę z wyposażenia piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia. Następnie przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić na 20 minut do ponownego wyrastania.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Roladę posmarować rozbełtanym jajkiem z mlekiem i posypać sezamem. Włożyć do piekarnika. Piekarnik zaparować poprzez spryskanie go przez uchylone drzwiczki piekarnika wodą (np. spryskiwaczem do kwiatów). Drożdżową roladę piec około 25-30 minut. Upieczoną wyciągnąć i podawać na ciepło np. z barszczem czerwonym. Roladę można również odgrzać w mikrofalówce lub piekarniku.




niedziela, 9 grudnia 2018

Zupa grzybowa


U mnie pachnie już Świętami Bożego Narodzenia. Dzisiaj na obiad zaserwowałam zupę grzybową. Mmmm jest przepyszna i aż trudno nie sięgnąć po dokładkę. Moje babcie umarły, gdy byłam jeszcze dzieckiem, ale gdzieś w mojej podświadomości utkwił smak pysznej grzybowej zupy. Ja zdecydowałam się na konkretniejszy wywar mięsno-warzywny, ale uwierzcie mi, że warto. Nie żałowałam też natki pietruszki, bo mam jeszcze schowaną pod choiną na ogródku.



SKŁADNIKI

  • 250 g kości wołowej z żeber
  • 150 g kości wieprzowej
  • 1 udko z kurczaka
  • 2 pełne garście suszonych grzybów
  • 3 marchewki
  • 1 korzeń pietruszki
  • 1 mały korzeń selera
  • 1 duża cebula
  • 6 ziaren ziela angielskiego
  • 4 liście laurowe
  • 4 suszone owoce jałowca
  • 4 średnie ziemniaki
  • sól, pieprz
  • 2 kopiaste łyżki kwaśnej śmietany 18%
  • pęczek natki pietruszki


WYKONANIE

Grzyby namoczyć na noc lub kilka godzin wcześniej.  Namoczone grzyby ugotować w tej samej wodzie do miękkości.

Do dużego garnka włożyć umyte kości i mięso, liście laurowe, ziele angielskie i owoce jałowca. Zalać wodą i włączyć palnik. Marchewki, korzeń pietruszki i korzeń selera ostrugać. Cebulę obrać z łupin. Do gotującego się około 20 minut wywaru dodać marchewki, pietruszkę, przekrojoną na pół cebulę i seler. Gotować nadal około 45 minut. Po tym czasie wyciągnąć wszystko z wywaru, dodać obrane i pokrojone w małą kostkę ziemniaki i gotować, aż ziemniaki będą miękkie (około 7 minut). 1,5 ugotowanej marchewki pokroić w kostkę i dodać również do wywaru. Z wywaru grzybowego wyłowić i dobrze odcisnąć grzyby, po czym pokroić je na mniejsze kawałki i dodać do zupy. Do wywaru grzybowego dodać śmietanę, dobrze wymieszać i przelać do zupy. Zupę jeszcze chwilę podgrzewać, po czym wyłączyć palnik. Doprawić solą i pieprzem, zaś na koniec dodać umytą i drobno posiekaną natkę pietruszki.



sobota, 8 grudnia 2018

Drożdżowe paszteciki z kapustą i grzybami


Drożdżowe paszteciki z kapustą i grzybami, to pyszna propozycja do wigilijnego barszczu. Oczywiście paszteciki świetnie też sprawdzą się jako przekąska dla gości. Osobiście uwielbiam i najbardziej smakują mi w zestawieniu z czerwonym barszczem.



SKŁADNIKI

Ciasto drożdżowe:

  • 30 g świeżych drożdży
  • 200 ml ciepłego mleka 3,2 %
  • 400 g mąki pszennej typ 500
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 duże jajko
  • 80 g masła
Farsz:

  • 500 g kiszonej kapusty
  • garść suszonych grzybów
  • 1 płaska łyżeczka kminku
  • 1 płaska łyżeczka suszonego majeranku
  • sól, pieprz
Dodatkowo:

  • 1 jajko
  • 1 łyżka mleka
  • sezam

WYKONANIE

Farsz: Grzyby zalać niewielką ilością wody i odstawić na 3 godziny lub całą noc. Kapustę dobrze odcisnąć, drobno poszatkować, po czym przełożyć do garnka, zalać wodą, dodać kminek i ugotować do miękkości. Ugotowaną kapustę odcedzić z wody i umieścić z powrotem w garnku. Grzyby również ugotować, odcedzić z wody i drobno pokroić. Dodać do kapusty, wsypać majeranek i doprawić solą i pieprzem.

Ciasto drożdżowe: Do miseczki wlać mleko, dodać pokruszone drożdże i wymieszać. Następnie dodać 100 g mąki, ponownie wymieszać i zostawić do powstania zaczynu na 15 minut.

Masło rozpuścić i ostudzić. Do dużej miski wsypać pozostałą mąkę, dodać sól, jajko i zaczyn. Wymieszać, dodać odrobinę stopionego masła i zacząć wyrabiać ciasto. Gdy masło się wchłonie, to ponownie go dolać nadal wyrabiając. Jeżeli wyrobione ciasto po zużyciu całego masła będzie nadal zbyt lepkie, to dosypać łyżkę mąki i ponownie wyrobić. Ciasto przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić do pierwszego wyrastania na 60 minut.

Wyrośnięte ciasto mocno uderzyć otwartą dłonią w celu jego odpowietrzenia. Ponownie krótko zagnieść, po czym rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy na prostokąt. Ostudzony farsz wyłożyć na 1/3 powierzchni ciasta wzdłuż dłuższego boku zachowując odstęp od brzegu. Następnie zawinąć ciasno w roladę zaczynając od strony z farszem. Roladę pokroić ostrym nożem na dowolnej wielkości paszteciki (ja zdecydowałam się na nieco większe). Paszteciki ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce z wyposażenia piekarnika zachowując duże odstępy. Przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić na 20 minut do ponownego wyrastania.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Paszteciki posmarować rozbełtanym jajkiem z mlekiem i posypać sezamem. Włożyć do piekarnika. Piekarnik zaparować poprzez spryskanie go przez uchylone drzwiczki piekarnika wodą (np. spryskiwaczem do kwiatów). Paszteciki piec około 25 minut. Upieczone wyciągnąć i podawać ciepłe np. z barszczem czerwonym lub ostudzić na kratce i podawać na zimno jako przekąskę.









Ciasto rozwałkowane na prostokąt z wyłożonym farszem.

piątek, 7 grudnia 2018

Francuskie trójkąty z powidłami śliwkowymi


Trójkąty z ciasta francuskiego z powidłami śliwkowymi, to pyszne ciasteczka, które sprawdzą się nie tylko do kawy, ale również na świąteczny stół. Przygotowuje się je bardzo prosto i szybko. 



SKŁADNIKI

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • powidła śliwkowe około 200 g
  • 1 jajko
  • garść płatków migdałowych
  • cukier puder do dekoracji

WYKONANIE

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Blaszkę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto francuskie wyciągnąć z lodówki i delikatnie rozwinąć. Pokroić nożem na kwadraty o wymiarach 8 x 8 cm. Na każdym kwadracie położyć łyżeczkę powideł śliwkowych, następnie złożyć ciasto na pół i zlepić widelcem. Trójkąty przełożyć na blaszkę, po czym posmarować każdy rozbełtanym jajkiem i posypać płatkami migdałowymi. Tak przygotowane ciasteczka włożyć do piekarnika i piec około 15-20 minut, aż ciasto ładnie wyrośnie i się zarumieni. Upieczone trójkąty wyciągnąć i zostawić do ostudzenia. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.




czwartek, 6 grudnia 2018

Kaszotto z burakami i czarną rzepą


Kaszotto z burakami i czarną rzepą, to moja propozycja na sycący i zdrowy obiad. Jeżeli uwielbiacie pieczone buraki, to ta potrawa na pewno przypadnie Wam do gustu. Kolejną zaletą tego dania jest to, że zapewnia uczucie sytości na długi czas.



SKŁADNIKI

  • 1 kg buraków
  • 500 g czarnej rzepy
  • oliwa
  • 700 g mięsa mielonego wieprzowego
  • 1 cebula
  • 200 g kaszy jęczmiennej
  • 1 kostka rosołowa drobiowa (lub 2 l wywaru warzywno-drobiowego)
  • pęczek natki pietruszki
  • sól, świeżo mielony pieprz kolorowy, suszony tymianek

WYKONANIE

Piekarnik rozgrzać do temperatury 200°C. Buraki i czarną rzepę obrać, pokroić w niewielką kostkę i przełożyć na blaszkę z wyposażenia piekarnika. Całość polać oliwą i posypać suszonym tymiankiem, po czym wymieszać dłońmi. Włożyć do piekarnika i piec około 40 minut, aż warzywa będą miękkie i ładnie przypieczone. Upieczone warzywa przyprawić solą i świeżo mielonym pieprzem kolorowym.

Do wysokiego garnka wlać około 2 litry wody, dodać kostkę rosołową, a po zagotowaniu włożyć torebki z kaszą. Gotować do miękkości według instrukcji na opakowaniu. Po ugotowaniu wyciągnąć woreczki z kaszą, ale rosołu nie wylewać.

Cebulę obrać, pokroić w kostkę i przełożyć do głębokiej patelni. Polać obficie oliwą i włączyć palnik. Chwilę smażyć, po czym dodać mięso mielone. Całość smażyć mieszając od czasu do czasu, aż mięso mielone nie będzie surowe.

Do mięsa i cebuli dodać kaszę, wymieszać i dobrze doprawić solą i świeżo mielonym pieprzem kolorowym. Jeżeli kaszotto jest zbyt suche, to dolać rosołu z gotowania się kaszy. Na koniec dodać buraki i czarną rzepę, po czym delikatnie wymieszać.

Kaszotto podawać posypane umytą i posiekaną natką pietruszki.



środa, 5 grudnia 2018

Francuskie ciasteczka z budyniem i owocami


Ciasteczka z ciasta francuskiego, to świetna propozycja, gdy mamy niespodziewanych gości.. Przygotowuje się je ekspresowo, są przepyszne i ładnie się prezentują na stole. Do ich przygotowania nie są potrzebne świeże owoce. Ja np. wykorzystałam mrożone maliny.



SKŁADNIKI

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 400 ml mleka 3,5 %
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego z cukrem
  • dowolne owoce (np. maliny, borówki)
  • cukier puder do dekoracji
  • 1 jajko
  • masło do posmarowania formy

WYKONANIE

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Wgłębienia formy do pieczenia muffinek posmarować lekko masłem (najlepiej masło stopić i posmarować wgłębienia pędzelkiem). Budyń przygotować według instrukcji na opakowaniu wykorzystując tylko 400 ml mleka. Zostawić do ostudzenia. Owoce umyć i osuszyć.

Ciasto francuskie wyciągnąć z lodówki i rozwinąć. Następnie pokroić na kwadraty (u mnie 8 x 8 cm). Każdy kwadrat przełożyć i lekko wcisnąć w wgłębienie formy, dodać łyżkę budyniu, a na wierzch 3 dowolne owoce. Brzegi ciasta francuskiego posmarować pędzelkiem rozbełtanym jajkiem i włożyć do piekarnika. Piec około 20 minut, po czym wyciągnąć z piekarnika, a po kilku minutach wyciągnąć również z formy i zostawić do ostudzenia. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Uwagi: Jeżeli zabraknie Wam budyniu (mi podjadł nieco syn), to można wykorzystać powidła śliwkowe.


wtorek, 4 grudnia 2018

Fusilli z tuńczykiem


Makaron z tuńczykiem zaplanowałam sobie na sobotni obiad, ale muszę przyznać, że bardzo bałam się końcowego rezultatu. Największe moje obawy dotyczyły tego, że smak tuńczyka zdominuje całą potrawę. Jak się okazało, tuńczyk owszem jest wyczuwalny, ale w zestawieniu z pozostałymi składnikami dania tworzy pyszną potrawę. Wydaje mi się, że w tej potrawie nie może zabraknąć żadnego z wymienionych przeze mnie składników. Wszystkie są równie ważne i w efekcie końcowym tworzą pyszną potrawę w śródziemnomorskim stylu. Oczywiście pod warunkiem, że lubimy tuńczyka, bo mój mąż nie był zachwycony ;-)



SKŁADNIKI

  • 1 średnia cebula
  • oliwa
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 200 g śmietany 30%
  • 1 puszka tuńczyka w sosie własnym
  • 1 mały słoik czarnych oliwek
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 300 g makaronu pełnoziarnistego (u mnie orkiszowy)
  • sól, świeżo mielony pieprz kolorowy, zioła prowansalskie


WYKONANIE

Cebulę obrać, pokroić w kostkę i przełożyć do głębokiej patelni. Polać oliwą i zeszklić. Następnie dodać pomidory i smażyć na średnim ogniu przez 5 minut. Wlać śmietanę i nadal podgrzewać, aż nieco zgęstnieje. Na koniec dodać odciśniętego z zalewy tuńczyka, przekrojone na pół czarne oliwki i posiekaną natkę pietruszki. Chwilę podgrzewać, po czym doprawić solą, świeżo mielonym pieprzem i ziołami prowansalskimi. W międzyczasie ugotować makaron al dente według instrukcji na opakowaniu. Odcedzony z wody przełożyć do potrawy i delikatnie wymieszać. W razie potrzeby doprawić. Podawać gorące.

Uwagi: Zamiast tuńczyka z puszki, do potrawy można dodać ugotowanego na parze łososia.


sobota, 1 grudnia 2018

Korzenny koktajl z daktylami


Koktajl z daktylami ma bardzo delikatną, kremową konsystencję. Jest słodki, dlatego też świetnie może zastąpić deser. Korzenne przyprawy sprawiają, że jest idealny na długie zimowe wieczory. To pyszny smak słodyczy, który przyjemnie rozgrzewa. Kawę zbożową można zastąpić kawą zwykłą rozpuszczalną. Nie próbowałam, ale myślę, że da to równie ciekawy efekt.



SKŁADNIKI

  • 500 ml mleka
  • 4 łyżeczki rozpuszczalnej kawy zbożowej
  • 1 łyżeczka korzennej przyprawy
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 150 g suszonych daktyli
  • 200 g jogurtu naturalnego


WYKONANIE

Mleko zagotować. Wyłączyć palnik, dodać kawę zbożową, przyprawę korzenną i cynamon, po czym dobrze wymieszać. Na koniec dodać suszone daktyle i zostawić na 30 minut.

Do misy blendera wlać mleko wraz z daktylami, dodać jogurt naturalny i włączyć urządzenie. Całość powinna zostać zmiksowana na delikatny koktajl. Koktajl podawać od razu na zimno lub podgrzany na ciepło.



Suszone daktyle można aktualnie kupić w atrakcyjnej cenie w sklepie internetowym Bee.pl:

O sklepie internetowym Bee.pl można przeczytać na moim blogu TUTAJ.









piątek, 30 listopada 2018

Odrywana drożdżowa babka z czekoladą


Miałam ochotę już od dawna upiec drożdżowe ciasto, ale ciągle brakuje mi czasu. Skorzystałam więc z faktu, że mam dzisiaj urlop i wstałam o 4 rano, aby zagnieść ciasto :-) Oczywiście położyłam się jeszcze spać... do 6. Mimo wszystko było warto. W domu pachnie obłędnie, a ciasto jest przepyszne.



SKŁADNIKI

Ciasto drożdżowe:

  • 130 ml ciepłego mleka
  • 35 g świeżych drożdży
  • 400 g mąki pszennej typ 500
  • 50 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 łyżka mleka w proszku
  • 1 jajko
  • 4 żółtka
  • szczypta soli
  • 130 g masła w temperaturze pokojowej
  • dodatkowo: mąka do podsypywania i masło do posmarowania formy
Nadzienie czekoladowe:

  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka mleka
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka kakao
Dodatkowo:

  • 1 roztrzepane jajko do posmarowania ciasta
  • cukier puder do dekoracji


WYKONANIE

Ciepłe mleko wlać do miseczki, dodać rozkruszone drożdże i wymieszać, tak aby się rozpuściły. Następnie dodać 100 g mąki, ponownie wymieszać i zostawić na 15 minut do powstania zaczynu.

Do dużej miski wsypać pozostałą mąkę, dodać sól, cukier i cukier waniliowy, mleko w proszku, rozbełtane jajko z żółtkami i zaczyn, po czym wymieszać. Ciasto zagniatać stopniowo dodając masło. Jeżeli po dodaniu całej ilości masła podanej w przepisie, ciasto nadal się klei, to podsypywać je mąką nadal zagniatając. Na koniec z ciasta uformować kulę, przykryć ręcznikiem kuchennym i odstawić do pierwszego wyrastania na 2 godziny (czas ten może się skrócić jeżeli w pomieszczeniu jest gorąco).

W międzyczasie przygotować nadzienie czekoladowe. W garnuszku rozpuścić masło, dodać mleko, połamaną czekoladę, cukier i kakao, po czym podgrzewać na małym ogniu mieszając, aż czekolada się rozpuści i masa będzie jednolita. Wyłączyć palnik i zostawić do ostudzenia.

Formę keksową o wymiarach 35 x 12 cm wysmarować masłem i posypać mąką. Wyrośnięte ciasto uderzyć otwartą dłonią w celu jego odpowietrzenia. Krótko zagnieść, po czym rozwałkować na podsypanym mąką blacie na prostokąt. Na cieście rozsmarować nadzienie czekoladowe zachowując odstęp od brzegu. Następnie ciasto złożyć na pół, zlepić brzegi i pociąć na średniej wielkości paski. Każdy pasek zwinąć, po czym ułożyć w formie jeden obok drugiego na stojąco. Przykryć ręcznikiem kuchennym i zostawić do ponownego wyrastania na 30 minut.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Wyrośnięte ciasto drożdżowe posmarować pędzelkiem rozbełtanym jajkiem, po czym włożyć do piekarnika. Piec około 40 minut. Po tym czasie wyciągnąć formę z piekarnika, a po 5 minutach wyciągnąć delikatnie babkę z formy i przełożyć na kratkę do ostudzenia. Dobrze upieczona babka wydaje głuchy odgłos po stuknięciu palcami w jej spód. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.



Nie wiesz jak rozwałkować i pokroić ciasto? Zapraszam w takim razie do przepisu na odrywany chleb z oliwkami i słonym serem. Znajdują się tam zdjęcia, które mogą Ci pomóc.


wtorek, 27 listopada 2018

Opinia o sklepie internetowym Bee.pl


Coraz częściej nie mamy czasu na zakupy w sklepach stacjonarnych, a decydując się na takowe, niejednokrotnie okazuje się, że w ofercie sklepu nie ma właśnie tego, czego szukamy. Tym razem pod lupę idzie sklep o jakże przyjemnej nazwie Bee.pl. Miałam ostatnio okazję złożyć zamówienie w tym sklepie i chciałam się z Wami podzielić moją opinią.


  • Adres strony i logo.








  • Jakość zapakowania przesyłki.
Może zacznę od tego, że przesyłka była kompletna, bo to w sklepach internetowych istotny element. Poza złożonym zamówieniem w paczce znalazłam również kilka gratisów. Paczka była zapakowana solidnie, więc nie ma tutaj mowy o tym, że coś szklanego ulegnie stłuczeniu, czy też inne produkty ulegną uszkodzeniu. Jak można zobaczyć na dalszych zdjęciach poniżej, szklane elementy były dodatkowo zawinięte w folię bąbelkową.






  • Oferta sklepu.
Gdybym miała przedstawić ofertę sklepu jednym zdaniem, to bym napisała, że to sklep ze zdrową żywnością i całą gamą produktów eko i bio. Ale tak się składa, że to jedno zdanie nie wyczerpuje tematu, bo w sklepie internetowym bee.pl można znaleźć wiele, wiele innych produktów. Więc na początek, jako pierwsza figuruje zakładka "zdrowa żywność", w której znajdziemy całą gamę produktów. Poza podziałem na kasze, mąki, herbaty itp., jest też podział tematyczny tj. dieta bezglutenowa, czy vege. Kolejne zakładki, to suplementy diety i superfoods. I tutaj kończą się zakładki, które dotyczą głównie żywności.  Kolejne zakładki, to naturalne kosmetyki, dziecko, dom i ogród, książki. Oczywiście w każdej z zakładek znajdziemy kolejne, bardziej szczegółowe, które ułatwiają odnalezienie szukanych produktów. Przy czym oferta sklepu jest bardzo bogata. Wystarczy wejść na samą zakładkę "książki". Jest ich na prawdę sporo biorąc pod uwagę fakt, że ten sklep, to nie księgarnia internetowa.

Oferta sklepu jest na prawdę ciekawa, więc koniecznie musicie zajrzeć. Można znaleźć w nim produkty, których często nie znajdziemy na półkach sklepowych. I tak dla przykładu: makaron z groszku zielonego fusilli, makaron semolinowy dinozaury dla dzieci, czy też makaron gryczany świderki.


  • Poruszanie się po stronie bee.pl.
Interfejs sklepu internetowego bee.pl, jest prosty w obsłudze, intuicyjny i jak można się bardzo szybko przekonać, dopracowany w każdym szczególe. Dzięki zakładką tematycznym można szybko odszukać interesujące nas produkty. Poza zakładkami możemy jeszcze skorzystać z dodatkowych filtrów znajdujących się po lewej. I tak na przykład wybierając zakładkę "zdrowa żywność" następnie "makarony", mamy do wyboru następujące dodatkowe kryteria wyszukiwania: filtr: nowości, pełnowartościowe, cena: od do, dostępność: tylko dostępne, w magazynie, dostawa: 24h, do 3 dni, producent (pominę wymienianie) i na końcu tagi. Można również pójść na skróty i wpisać nazwę szukanego produktu w wyszukiwarce, która znajduje się u góry strony.


  • Promocje.
Szukając promocji należy kliknąć w "okazje miesiąca", które znajdują się zaraz obok "szukaj" u góry strony. Można tam znaleźć wiele produktów w atrakcyjnych cenach. Oczywiście w bardziej szczegółowym wyszukiwaniu pomogą nam ponownie filtry po lewej. Dzięki temu można szybko sprawdzić, czy interesujące nas produkty są aktualnie w promocji. Poza samymi promocjami, do przesyłki dodawane są niewielkie gratisy. Nie wiem jednak, czy jest tak zawsze, czy też jest to zależne od złożonego zamówienia.


  • Dodatkowe informacje.
Możliwe sposoby płatności za dokonane zakupy, to: przedpłata na konto, przelewy24 lub pobranie. Jeżeli chodzi o metody dostawy, to jest to: odbiór osobisty, odbiór w placówce Poczty, paczka pocztowa, paczkomaty lub kurier. Całą tabelę wraz z cennikiem można zobaczyć na stronie. Aby za przesyłkę pocztową, paczkomat, czy też kuriera nie zapłacić nic, należy złożyć zamówienie na kwotę 199,00 zł. lub więcej.


  • Czy polecam sklep bee.pl
Sklep bee.pl ma nie tylko miłą nazwę i logo, ma również świetną obsługę i ciekawy asortyment. Jeżeli męczą Was zakupy w sklepach stacjonarnych, to polecam Wam sklep bee.pl, bo w ten sposób zaoszczędzicie mnóstwo własnego czasu. Sklep internetowy bee.pl polecam w szczególności osobom dbającym o zdrowie, preferującym naturalne produkty i mającym problemy zdrowotne (np. nietolerancję glutenu).









poniedziałek, 26 listopada 2018

Sałatka śledziowa z buraczkami


Sałatka śledziowa z buraczkami jest nie tylko pyszna, ale też ładnie się prezentuje dzięki swojemu różowemu kolorowi. Ważne w jej przygotowaniu jest to, aby odstała co najmniej przez noc. Dzięki temu smaki się idealnie połączą. Myślę, że taka sałatka, to idealna propozycja na świąteczny stół.
Z sałatką śledziową wiąże się też pewna historia. Jak pracowałam jeszcze w innym mieście (zanim zmieniłam pracę), to często kupowałam na drugie śniadanie sałatki śledziowe w niewielkim sklepie rybnym "Krewetka". Tak już mam, że jak coś mi bardzo smakuje, to prędzej lub później tworzę swój własny przepis. I tak było też tym razem. Bardzo lubiłam sałatkę śledziową z burakami, z tym, że wydawała mi się nieco zbyt ostra (za dużo octu). Ostatnio zabrałam się za jej odtworzenie w domu i wyszła dokładnie taka, jak sobie zaplanowałam. Polecam, bo jest pyszna.



SKŁADNIKI

  • 1 duży słoik śledzi w zalewie octowej
  • 1 duży słoik buraczków wiórki
  • 1 duży słoik ogórków konserwowych
  • 1 średnia czerwona cebula
  • 3 łyżki majonezu
  • sól, pieprz biały

WYKONANIE

Śledzie odsączyć z zalewy, pokroić w niewielką kostkę i przełożyć do miski. Dodać dobrze odsączone wiórki buraków, ogórki konserwowe pokrojone w kostkę, obraną i posiekaną w małe piórka cebulę. Następnie dodać dwie łyżki majonezu, wymieszać i doprawić solą i pieprzem. Jeżeli sałatka jest zbyt mało wilgotna, to dodać jeszcze łyżkę majonezu. Tak przygotowaną sałatkę rybną przykryć folią spożywczą i włożyć na całą noc do lodówki (smaki muszą się dobrze przegryźć). Podawać z dowolnym pieczywem.





niedziela, 25 listopada 2018

Muffinki czekoladowe


Czasami prostota smakuje najlepiej. W związku z tym, że mój syn bardzo lubi muffinki, babeczki i wszystko, co jest niewielkie i może sam trzymać, to upiekłam mu muffinki czekoladowe. Można je udekorować samym cukrem pudrem, ale ja zdecydowałam się na bitą śmietanę, bo syn bardzo lubi.



SKŁADNIKI

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g masła
  • 150 ml mleka
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 150 g cukru trzcinowego
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 200 g mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • do dekoracji: cukier puder lub bita śmietana

WYKONANIE

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami.

Masło stopić w garnuszku, dodać połamaną czekoladę i podgrzewając na małym ogniu również ją roztopić. Na koniec wlać mleko, wymieszać i zostawić do ostudzenia. Do miski wbić jajka, dodać cukier trzcinowy i waniliowy, szczyptę soli i roztrzepać. Następnie wlać ostudzoną masę czekoladową i całość dobrze połączyć. W osobnej misce wymieszać ze sobą mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sodę. Składniki sypkie wsypać do mokrych, dobrze wymieszać i nakładać do papilotek do 2/3 wysokości. Muffinki włożyć do piekarnika i piec około 20-25 minut. Upieczone wyciągnąć i przełożyć na kratkę do ostudzenia.

Muffinki przed podaniem udekorować cukrem pudrem lub bitą śmietaną. 



czwartek, 22 listopada 2018

Ptysie z bitą śmietaną i sosem malinowym


Uwielbiam ptysie ze śmietaną, uwielbiam też maliny. Dlatego też połączyłam te dwa smaki i wyszedł mi z tego niebiańsko pyszny deser. Na prawdę trudno się oprzeć i nie mogłam poprzestać na zjedzeniu jednego. A mój dwuletni syn, to już zupełnie był wniebowzięty. Nie miał żadnego problemu z nauczeniem się słowa "ptysie" ;-) Myślę, że taka wersja ptysi będzie idealna na walentynki.



SKŁADNIKI

Ciasto parzone:

  • 250 ml wody
  • 100 g masła
  • szczypta soli
  • 200 g mąki pszennej tortowej
  • 6 jajek
Bita śmietana:

  • 500 g śmietany 36%
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 śmietan-fix
Sos malinowy:

  • 400 g mrożonych malin
  • 100 g cukru
Dodatkowo:

  • cukier puder do oprószenia ptysi



WYKONANIE


Ciasto parzone: Piekarnik rozgrzać do temperatury 200°C. Dwie blaszki z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia.

W garnuszku podgrzać wodę, dodać sól, masło i nadal podgrzewać, aż się rozpuści. Zdjąć z palnika i mieszając wsypać mąkę. Dobrze wymieszać, po czym ponownie podgrzewać mieszając, aż ciasto będzie odchodzić od ścianek garnka. Zostawić do przestudzenia (ciasto nie powinno być gorące). Następnie wbijać po jednym jajku i każdorazowo dobrze wymieszać. Gotowe ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać na blaszce niewielkie koła nakładając kolejne warstwy ciasta na siebie. Blaszkę włożyć do piekarnika i piec 25 minut. W trakcie pieczenie nie można otwierać piekarnika, bo ptysie opadną. Upieczone ptysie wyciągnąć z piekarnika i przełożyć na kratkę do ostudzenia.

Bita śmietana: Zimną śmietanę ubić stopniowo dodając cukier waniliowy i cukier puder. Na koniec do ubitej śmietany dodać śmietan-fix i krótko zmiksować. Śmietanę przełożyć do rękawa cukierniczego i włożyć na 30 minut do lodówki.

Sos malinowy: Maliny odmrozić. Na patelnię przelać sok i przełożyć połowę malin. Dodać cukier i podgrzewać mieszając, aż odparuje nadmiar soku i całość zgęstnieje. Na koniec dodać pozostałe maliny, chwilę podgrzewać, po czym wyłączyć palnik i zostawić do ostudzenia. Ostudzony sos malinowy jeszcze lekko zgęstnieje.

Składanie ptysi: Ostudzone ptysie przekroić na pół (najlepiej nożem z ząbkami), wycisnąć śmietanę na dolną połówkę, nałożyć łyżkę sosu malinowego, na to wierzch ptysi, po czym oprószyć cukrem pudrem. Podawać od razu.

Uwagi: Wyciskając ptysie należy zachować duże odstępy, bo ptysie rosną spore. Nie należy też robić zbyt dużych ptysi z wielu warstw, bo mimo, że wyrosną wysokie, to po wyjęciu z piekarnika zapewne się zapadną jak harmonijka. Zdecydowanie wystarczą trzy warstwy: spód, środek i góra z czubkiem. Jeszcze jedna uwaga. Aby ptysie były idealne, to najlepiej nadziewać je śmietaną dopiero przed podaniem. 



środa, 21 listopada 2018

Jak się odżywiać, aby zachować smukłą sylwetkę


Krok 1. Regularne posiłki

Spożywanie posiłków o regularnych porach pozwala nie tylko zapobiegać napadom głodu, ale również reguluje pracę przewodu pokarmowego. Optymalna ilość posiłków w ciągu dnia to 3-4, warto ustalić stałe godziny co najmniej 3 z nich.


Krok 2. Rozpocznij dzień od śniadania

Śniadanie stanowi pierwszy posiłek w ciągu dnia, „budzi” cały organizm do pracy i stanowi pierwsze źródło energii. Powinien to być posiłek solidny, który dostarczy węglowodanów złożonych, białka i nienasyconych tłuszczów. Nieodłącznym elementem śniadania powinny być warzywa lub owoce. Spożycie śniadania uchroni przed sięgnięciem po szybką „niezdrową” przekąskę zaspokajającą poranny głód.


Krok 3. Nawodnienie jest ważne

Woda stanowi podstawowy składnik naszej diety. Nasz organizm jej nie magazynuje, dlatego każdego dnia należy zwrócić uwagę na odpowiednia ilość wypijanych płynów. Woda zawsze powinna stanowić pierwszy wybór, jeśli chodzi o napoje. Nie wnosi do diety żadnych kalorii, a dobrze gasi pragnienie.


Krok 4. Warzywa i owoce w każdym posiłku.

Każdego dnia powinniśmy spożywać minimum 0,5 kg warzyw i owoców, z czego ¾ powinny stanowić warzywa. Wnoszą do diety nie tylko witaminy, składniki mineralne, związku antyoksydacyjne, ale również błonnik – który pozytywnie wpływa na skład mikroflory jelitowej, ale także uczucie sytości.


Krok 5. Świadomy wybór – czytaj etykiety

Na podstawie danych z etykiety produktu spożywczego można ocenić jakość żywności. Składniki, które znajdują się w produkcie, wymienione są zawsze w kolejności od największej zawartości do najmniejszej. Informacja o wartości odżywczej, w tym udziale tłuszczu, białka, węglowodanów stanowi mini poradę dietetyczną. Na jej podstawie z kilku podobnych produktów, można wybrać np. ten z najmniejszą zawartością cukrów.


Krok 6. Pamiętaj o bilansie energetycznym.

Chociaż co chwilę zmienia się moda na diety odchudzające, i raz polecana jest dieta wysokobiałkowa, a już za chwilę promowane są diety oparte na oleju kokosowym, należy pamiętać o tym, że podstawowym czynnikiem wpływającym na masę ciała jest zachowanie optymalnego bilansu energetycznego. Białko, tłuszcz i węglowodany dostarczają energii, którą nasz organizm wydatkuje na codzienne funkcjonowanie. Jeśli dostarczymy jej więcej, niż wykorzystamy, ulegnie ona zmagazynowaniu. 1 mały batonik spożywany każdego dnia po kilku miesiącach może być przyczyną kilku dodatkowych centymetrów w talii.


Krok 7. Pozytywne nastawienie i aktywność fizyczna.


Naukowcy udowodnili, że częste uśmiechanie się wydłuża życie. Długowieczności w zdrowiu sprzyja również regularna aktywność fizyczna. Co więcej, osoby aktywne, rzadziej zmagają się z nadmierną masą ciała. Sport jest niezwykle ważny w utrzymaniu dobrej kondycji i zdrowia, zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia, osoby dorosłe powinny ćwiczyć z umiarkowaną intensywnością 150 minut tygodniowo.



Materiał przygotowany przez dietetyków Polskiego Towarzystwa Dietetyki.

Niewielu z nas wie, że słowo „dieta” pochodzi z języka greckiego i oznacza „styl życia”. Dlatego dieta nie powinna być kojarzona jedynie z ograniczeniami i zakazami dietetycznymi.