poniedziałek, 6 lutego 2017

Hummus


Za zrobienie hummusu zabieram się już rok, ale zawsze coś mi stało na przeszkodzie. Byłam bardzo ciekawa jego smaku, a zarazem obawiałam się czy mi będzie smakować. Rozglądając się w sieci trafiłam na bloga Jadłonomia i właśnie przepisem z tej strony się kierowałam. Sam hummus bardzo mi zasmakował i jadam go bez zbędnych dodatków, tylko z oliwą i szczyptą słodkiej papryki. Rozsmarowując pastę na pieczywie nie żałuję sobie :-) 


SKŁADNIKI

  • 1 szklanka suchej ciecierzycy
  • 2 łyżeczki sody
  • 1 szklanka jasnej pasty tahini
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 3 ząbki czosnku
  • sól do smaku
  • lodowata woda
  • opcjonalnie do podania: oliwa, słodka papryka


WYKONANIE

Dzień wcześniej ciecierzycę wsypać do dużego garnka, zalać zimną wodą i dodać łyżeczkę sody. Zostawić na noc. Na następny dzień wylać wodę, opłukać i ponownie zalać nową wodą. Dodać łyżeczkę sody i gotować do momentu, aż ciecierzyca będzie miękka i maślana w środku (u mnie trwało to około 50 minut). Ugotowaną ciecierzycę odcedzić z wody i umieścić w misie blendera. Dodać pastę tahini, sok z cytryny, obrane ząbki czosnku i nieco soli. Zmiksować całość na jednolitą pastę, po czym stopniowo miksować dodając lodowatą wodę. Dodać jej tyle by pasta pojaśniała i nie była zbyt gęsta (u mnie było to około 1/2 szklanki). W razie potrzeby doprawić jeszcze solą. Pastę podawać z wybranymi dodatkami i pieczywem.

Uwagi: Muszę przyznać, że miałam nie lada problem ze zmiksowaniem pasty, bo mam blender o słabej mocy i już po krótkim czasie zaczął się dusić. Przełożyłam wtedy pastę do głębokiej miski i dokończyłam blenderem ręcznym.