niedziela, 23 sierpnia 2015

Niebieska wróżka shot


Sam absynt jest bardzo ostry i nie każdemu może przypaść do gustu, tymczasem proponowany poniżej shot pozwala nadal dominować w smaku absyntowi, ale jest on o wiele łagodniejszą wersją od czystego absyntu. Mi osobiście bardzo smakowało :-)

Poniższy shot podawać należy najlepiej w kieliszku 50 ml.

SKŁADNIKI
  • 1/3 kieliszka soku pomarańczowego
  • 1/3 kieliszka blue curacao
  • 1/3 kieliszka absyntu

WYKONANIE

Podane powyżej składniki wlać do kieliszka w kolejności ich podania. 


"Shot (hiszp. chupito) – sposób przyrządzania i podawania koktajlu alkoholowego. Shot ma objętość do 50 ml.
Napoje tego typu są mocniejsze od long drinków gdyż składnikami są zazwyczaj alkohole o wysokiej procentowej ich zawartości, a sporządza się je bez składników rozcieńczających. Składniki bezalkoholowe dodaje się w małych ilościach. Shot serwuje się w kieliszku do wódki i pije zwykle na raz."





czwartek, 20 sierpnia 2015

Racuchy z bananami Ewy Wachowicz


Pierwszy raz jadłam racuchy na urlopie w Karpaczu i do dziś pamiętam ich smak. Nie zabrałam od kucharki przepisu, więc metodą prób i błędów szukałam tego upragnionego smaku. Ostatecznie znalazłam go w przepisie Ewy Wachowicz :-) Najbardziej lubię z bananami, ale robiłam też z jagodami i innymi owocami, wyszły równie pyszne. W przepisie zmieniłam ilość bananów na dwa, bo jeden , to dla mnie zbyt mało.

SKŁADNIKI
  • 2 jajka
  • 3 łyżki cukru
  • 500 ml kefiru
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki sody
  • 2 banany
  • olej do smażenia
  • dodatkowo można dodać łyżeczkę cukru waniliowego


WYKONANIE

Jajka wbić do miski, dodać cukier i zmiksować na najmniejszych obrotach miksera. Następnie dodać kefir i przesianą przez sitko mąkę wraz z sodą. Zmiksować do połączenia składników. Banany pokroić w bardzo cienkie plasterki (dzięki czemu przy obracaniu racucha nie będą wypadać) i dodać do masy, lekko wymieszać.

Na patelni rozgrzać olej i chochlą nakładać ciasto na racuchy (temperatura oleju nie może być zbyt duża, ponieważ racuchy zamiast rosnąć, będą się przypalać). Żeby łatwiej się obracało racucha na drugą stronę, to można na patelnię nałożyć pokrywkę, góra racucha zajdzie wtedy lekko. Wyrośnięty i złocisty racuch wyciągać na ręczniki papierowe (dzięki czemu pozbędziemy się nadmiaru tłuszczu).

Racuchy można podawać posypane cukrem pudrem, polane miodem lub posmarowane dżemem. Mi najbardziej smakują z kwaśnym, wiśniowym dżemem :-) 



poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Drink Miami Beach


Bardzo smaczny drink, nie tylko dla zwolenników słodkich drinków, bo mojemu mężowi bardzo smakował, a zazwyczaj woli whiskey z lodem ;-) Drink przed wypiciem należy wymieszać. Można to zrobić słomką, ale lepiej zaopatrzyć się w ładne mieszadełka. Po wymieszaniu drink przybiera przyjemny malinowy kolor.

SKŁADNIKI NA JEDNEGO DUŻEGO DRINKA
  • 50 ml rumu
  • 10 ml wódki
  • 80 ml mleczka kokosowego
  • 90 ml soku ananasowego
  • 60 ml syropu malinowego lub truskawkowego
  • kostki lodu


WYKONANIE

Do dużej szklanki drinkowej wrzucić lód, następnie wlać syrop malinowy. Do blendera lub shakera wlać rum, wódkę, sok ananasowy i mleczko kokosowe. Dobrze zblendować. Wlać wolno po odwróconej łyżeczce do szklanki drinkowej i udekorować.




Drink Swimming Pool


Drink Swimming Pool jest bardzo łatwy w przyrządzeniu, a zarazem ciekawie się prezentuje. Delikatny niebieski kolor kojarzy się dosłownie z przyjemnie zimną wodą w basenie. Mi się nastrój od razu poprawił ;-) W smaku nieco ostry, więc jeżeli preferujecie delikatne drinki, to można zmniejszyć ilość wódki, a dodać soku z ananasa. Podane poniżej proporcje są przeznaczone na drinka średniej wielkości i do moich dużych szklanek drinkowych musiałam zwiększyć proporcje.


SKŁADNIKI NA 1 DRINKA (średniej wielkości)
  • 50 ml rumu
  • 25 ml wódki
  • 20 ml blue curacao
  • 50 ml soku ananasowego
  • 30 ml mleczka kokosowego
  • kostki lodu


WYKONANIE

Kostki lodu wrzucić do szklanki drinkowej. Pozostałe składniki wymieszać w shakerze lub blenderze (u mnie był to blender). Przelać do szklanki i udekorować sezonowymi owocami lub innymi dodatkami, tj. palemkami, parasolkami, kolorowymi słomkami. Mi za dekorację posłużył kawałek skórki z cytryny i parasolka, bo akurat nic innego nie miałam.




czwartek, 13 sierpnia 2015

Lody Pina Colada


Kolejna propozycja na upalne dni: Orzeźwiające lody o smaku Pina Colada. Poniższy przepis nie wymaga maszynki do robienia lodów.

SKŁADNIKI
  • 1/2 ananasa (lub 1 puszka 565 g)
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 1 kieliszek rumu (jeżeli lody robicie dla dzieci, to zastąpić odrobiną olejku rumowego)
  • 400 ml śmietany 30% (lub 36%)
  • jajka: 3 białka, 5 żółtek
  • mała szczypta soli
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 4 łyżki cukru (jeżeli lubicie bardzo słodkie, to można dodać więcej)


WYKONANIE

Ananas obrać ze skóry, usunąć stwardniały środek, wrzucić do misy blendera (jeżeli korzystacie z puszki, to odcedzić sok i wrzucić ananas do misy blendera). Dodać mleczko kokosowe (zimne z lodówki, bez wody), łyżkę cukru i kieliszek rumu, zblendować.

Zimną śmietanę ubić dodając cukier waniliowy i łyżkę cukru. Do białek dodać szczyptę soli i ubić dodając łyżkę cukru. Żółtka również ubić z łyżką cukru. 

Najpierw delikatnie wymieszać ubite białka z żółtakami, następnie ze śmietaną. Na koniec powoli dodawać masę ananasowo-kokosową mieszając. Połączoną masę przelać do pojemników i włożyć do zamrażalnika. Po upływie 1,5 godziny delikatnie wymieszać i ponownie włożyć do zamrażalnika. Lody mrozić około 8 godzin.
Po wyciągnięciu lody potrzebują chwilkę, żeby lekko odtajać, po czym można je nakładać do pucharków. Lody można posypać kokosem.

Pisałam o mleczku kokosowym, że należy odlać wodę. Dokładnie ujmując na puszce pisze ile jest samego mleczka, a ile wody. Puszkę należy włożyć do lodówki na jeden dzień, wtedy mleczko zrobi się twarde, zaś wodę da się odlać. Sama woda również ma kokosowy aromat, więc można ją wykorzystać np. do koktajlu. 





środa, 12 sierpnia 2015

Zapiekanka Sorrento


Włoska zapiekanka z orientalną nutą, czyli tym razem coś zupełnie innego. Składniki idealnie się komponują, przy czym danie jest proste w wykonaniu. Ja moją zapiekankę robiłam dzień wcześniej, dzięki czemu na następny dzień wystarczyło ją tylko zapiec.

Podane poniżej składniki na zapiekankę wymagają dużego naczynia żaroodpornego.

SKŁADNIKI
  • około 320 g makaronu wstążki
  • 2 małe cukinie
  • 500 g piersi z indyka (można zastąpić piersiami z kurczaka)
  • 300 ml śmietany 30%
  • 2 łyżki masła
  • 120 g żółtego sera
  • 450 g rozdrobnionego mrożonego szpinaku
  • 3 duże ząbki czosnku
  • 1 kulka mozzarelli
  • 3 łyżki masła
  • 3 łyżki mąki pszennej (np. Wrocławskiej)
  • 300 ml mleka
  • potrzebne przyprawy: sól, pieprz, zioła prowansalskie, curry, gałka muszkatołowa

WYKONANIE

W garnku zagotować wodę, osolić ją lekko, wrzucić makaron i gotować 3 minuty, po czym odcedzić i polać zimną wodą żeby się nie sklejał.

Na patelni rozpuścić łyżkę masła, dodać szpinak, przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawić lekko solą i pieprzem. Smażyć do momentu odparowania nadmiaru wody ze szpinaku.

Mięso umyć, pokroić w kostkę, przełożyć do głębokiego talerza i dobrze doprawić solą, pieprzem, curry i ziołami prowansalskimi (ziół prowansalskich dodałam płaską łyżeczkę), dobrze wymieszać. Ser zetrzeć na tarce. Na patelni rozpuścić dużą łyżkę masła, przełożyć mięso i lekko podsmażyć na lekkim ogniu, po czym posypać serem, a po jego rozpuszczeniu zalać śmietaną 30%. Zostawić na wolnym ogniu około 3 minut.

Cukinię pokroić w plasterki, piekarnik nagrzać do temperatury 200°C, naczynie żaroodporne wysmarować masłem.

Beszamel: W garnuszku rozpuścić 3 łyżki mała, dodać 3 łyżki mąki mieszając żeby się nie przypaliło i żeby nie zrobiły się grudki. Następnie wlać mleko, mieszając. Doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Podgrzewać mieszając do momentu aż masa zawrze i zgęstnieje.

Układanie warstw:
  1. Dno naczynia żaroodpornego lekko polać sosem beszamelowym, ułożyć warstwę cukinii, nieco mięsa polanego sosem, w którym się robiło, następnie warstwa makaronu, warstwa szpinaku, całość polać sosem beszamelowym;
  2. Kolejna warstwa, to pozostała cukinia, pozostałe mięso wraz z sosem śmietanowym, makaron, szpinak, sos beszamelowy, na to rozdrobniona kulka mozzarelli (można posypać ją lekko oregano).
Na tak przygotowaną zapiekankę nałożyć pokrywę i włożyć do piekarnika. Zapiekać 45-50 minut.

Gotową zapiekankę można udekorować liśćmi bazylii. Porcje nakładać na talerze i polewać delikatnie sosem z dna naczynia.

Zapiekankę można przygotować sobie już dzień wcześniej, wtedy zamiast zapiekać ją 50 minut, wystarczy włożyć ją do piekarnika na 10 minut, zostawić do ochłodnięcia. Zimną umieścić w lodówce. Na następny dzień wyciągnąć na na 30 minut z lodówki, po czym przełożyć do piekarnika, uruchomić go i zapiekać 50 minut (czas łączny wraz z okresem nagrzewania się piekarnika).



ETAPY PRZYGOTOWYWANIA ZAPIEKANKI NA ZDJĘCIACH









poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Fasolka szparadowa - tradycyjna


Nie brak nam odmian fasolki szparagowej, za to moim zdaniem najsmaczniejsza jest podawana w tradycyjny sposób, czyli z masłem i tartą bułką. Można ją przygotować na dwa sposoby, które opiszę poniżej. Ilość składników należy dostosować do ilości fasolki szparagowej.

SPOSÓB 1. Fasolka gotowana, polana zarumienionym masłem z tartą bułką.

SKŁADNIKI
  • fasolka szparagowa (odmiana wedle uznania)
  • masło
  • tarta bułka
  • sól, pieprz


PRZYGOTOWANIE

Fasolkę umyć, poodcinać końcówki z ogonkami, przełożyć do garnka, zalać wodą i gotować do miękkości. W garnuszku rozpuścić masło, dodać łyżkę tartej bułki, podgrzewać mieszając, aż się ładnie zarumieni. Doprawić lekko solą i pieprzem. Gotową fasolkę odcedzić, nakładać na talerz i polewać masłem z tartą bułką.




SPOSÓB 2. Fasolka pieczona z masłem i tartą bułką.


SKŁADNIKI
  • fasolka szparagowa (odmiana wedle uznania)
  • masło
  • tarta bułka
  • sól, pieprz

WYKONANIE

Fasolkę umyć, poodcinać końcówki z ogonkami, przełożyć do garnka, zalać wodą i krótko gotować. Na patelni rozpuścić masło, dodać odcedzoną z wody fasolkę, posypać ją solą, pieprzem i tartą bułką. Piec do miękkości obracając fasolkę od czasu do czasu, żeby całość się ładnie zarumieniła.