czwartek, 22 maja 2014

Początek

Długo zajęły mi same dywagacje zanim zdecydowałam się blog założyć. Bo liczyło się dla mnie nie samo założenie, ale raczej cel jaki chcę osiągnąć poprzez niego. Cel takowy w końcu określiłam sobie: pisać będę o tym co jest moją pasją, a zarazem, co pozwoli innym dowiedzieć się czegoś pożytecznego. I tak np. odbyłam podróż do Turcji, o czym warto napisać(i co niewątpliwie sprawi mi przyjemność, bo ponownie będę miała okazje cofnąć się do tych chwil), a zarazem mogę dać innym pouczające wskazówki jak na własną rękę zwiedzić ciekawe miejsca. No i oczywiście, czy jest coś wspanialszego, niż możliwość zaprezentowania, co się upiekło, czy też ugotowało? ;) Przygotowywanie dań bywa czasami czasochłonne i męczące (kiedy gotuje się po pracy), ale cały wysiłek wynagradza mi pochwała, którą usłyszę. Człowiek czuje się wtedy doceniony, a przyznam, że dla mnie doświadczenie takie jest wręcz naładowaniem moich emocjonalnych baterii.