wtorek, 31 maja 2016

Koktajl owocowo-warzywny z truskawkami, szpinakiem i sałatą


Smaczny i pożywny koktajl owocowo-warzywny. Zasmakuje nawet osobom nie lubiącym zielonych koktajli, bo truskawki i banany idealnie współtworzą smak ze szpinakiem i sałatą.

Na 4 duże porcje.

SKŁADNIKI

  • 450 g truskawek
  • 2 banany
  • 100 g szpinaku
  • 3 liście sałaty masłowej
  • 2 kefiry (2 x 400 g)


WYKONANIE

Truskawki umyć, obrać z szypułek, banany obrać ze skórki, liście sałaty i szpinaku umyć. Gotowe warzywa i owoce umieścić w misie blendera, dodać kefiry i włączyć urządzenie.

Uwagi: Można wykorzystać mrożone truskawki i szpinak.



niedziela, 29 maja 2016

Recenzja książki Piotra Kucharskiego Chleb. Domowa piekarnia.


Autor: Piotr Kucharski
Tytuł: "Chleb. Domowa piekarnia."
Wydawnictwo: PASCAL
Rok wydania: 2014


W ramach wstępu chciałam napisać, co skłoniło mnie do zakupu właśnie tej książki. Wszystko zaczęło się od postanowienia, że zacznę piec własne chleby. Wiadomo, że same chęci nie wystarczą, potrzebny jest jeszcze przepis. W przypadku innych wypieków, czy też dań, wystarczyło, że raz zrobiłam coś z czyjegoś przepisu, a kolejne przychodziły już same i w ten sposób dochodziłam do wprawy. Z chlebem tak się nie stało. Przepis wzięłam z bardzo popularnego bloga, bo wydawało mi się, że będzie dobry. Bardziej się mylić nie mogłam. Mimo postępowania krok po kroku według przepisu, zamiast chleba miałam mokrą papkę, której za nic nie dało się upiec. Po przeczytaniu komentarzy pod postem, okazało się, że nie tylko mi chleb nie wyszedł. Ale dlaczego? Postanowiłam się nie poddawać, lecz zamiast szukać kolejnych przepisów na blogach, postanowiłam zainwestować i w tym celu kupić książkę. O samym Piotrze Kucharskim niewiele jeszcze wtedy słyszałam, więc to nie jego popularność wpłynęła na mój wybór. Będąc w Empiku przeglądałam kolejno każdą książkę dotyczącą chleba i oceniałam ją pod kątem kilku kryteriów:

  • Czy przepisy są napisane przejrzyście?
  • Czy w przepisach ujęte zostały wszystkie potrzebne informacje, np. rozmiar formy?
  • Czy w książce znajdują się zdjęcia finalne wypieku?
  • Czy trudniejsze wypieki zawierają ilustracje jak je przygotować krok po kroku?
  • Czy dzięki książce mogę nabyć niezbędną wiedzę dotyczącą pieczenia chleba?
  • Czy książkę można łatwo otworzyć na danej stronie i korzystać z przepisu?
Z wszystkich przeglądanych przeze mnie książek, właśnie "Chleb. Domowa piekarnia" Piotra Kucharskiego spełniały wszystkie kryteria, które mnie interesowały. Co najważniejsze, to właśnie dzięki tej książce zaczęłam piec i do dzisiejszego dnia nadal pieczę pyszne domowe chleby i dokładnie tak jak obiecywał autor, sama wymyślam przepisy, które zawsze wychodzą :-) 




  • Okładka, szata graficzna.
Książka posiada twardą okładkę, co ułatwia korzystanie z zamieszczonych w niej przepisów, bo się nie zamyka. Tekst napisany jest przejrzyście z odpowiednim powiększeniem lub pogrubieniem ważnych nagłówków. Zdjęcia są ciekawe i pokrywają się z autentycznym wyglądem wypieków.





  • Podział książki i treść.
Na samym wstępie autor przybliża nam historię piekarni rodzinnej, prowadzonej aktualnie przez jego kuzyna. 



Dalej następuje podział na rozdziały:

Rozdział I Teoria.
Rozdział II Zakwas i pieczywo na zakwasie.
Rozdział III Drożdże i chleby na drożdżach.
Rozdział IV Bułki i płaskie chleby.
Rozdział V Potrawy z chlebem i do chleba.

Pierwszy rozdział zawiera bardzo wiele przydatnych informacji, które na zawsze zmienią Wasze spojrzenie na wszystkie wypieki. Autor zaczyna od zagadnienia: co to jest gluten? Później poznajemy typy i rodzaje mąki, przy czym Piotr Kucharski przybliża nam je w sposób jasny i przejrzysty. Uważam, że to kluczowa wiedza przy tworzeniu własnych przepisów. Dalej autor przybliża nam wszystkie składniki potrzebne przy pieczeniu chleba i zapoznaje z przydatnym w tym celu sprzętem i akcesoriami. Na koniec rozdziału związanego z teorią, poznajemy wszystkie etapy powstawania chleba pieczonego na drożdżach.


W kolejnym rozdziale poznajemy pieczywo na zakwasie. Nie wiem dlaczego właśnie w tym rozdziale przechodzimy już do zakwasu, bo autor sam pisze, że najlepiej swoją przygodę rozpocząć od chlebów pieczonych na drożdżach. Sugerując się radą Piotra Kucharskiego. pominęłam cały rozdział II i przeszłam od razu do III. Ale żeby zachować ciągłość recenzji i nie wprowadzać chaosu, napiszę najpierw o rozdziale II. Na początku dowiadujemy się, czym właściwie jest zakwas i co najważniejsze, jak go wyhodować. Metoda przedstawiona przez Piotra Kucharskiego jest łatwa i przejrzysta. Równie przydatne są wszystkie rady, jak zakwas utrzymać przy życiu. Mój mam już czwarty miesiąc i ma się bardzo dobrze. Po wyhodowaniu zakwasu przychodzi pora na upieczenie pierwszego chleba. Tutaj również przepis i wszystkie wskazówki są napisane jasno, krok po kroku. A końcowym rezultatem jest nieziemski zapach w domu i pierwszy chleb na zakwasie. Upieczenie kolejnych chlebów jest coraz łatwiejsze, bo nie tylko nabieramy wprawy, ale również nasz zakwas staje się dojrzalszy.


Poniżej prezentuje kilka zdjęć upieczonych przeze mnie chlebów na zakwasie. Niektóre są z przepisów Piotra Kucharskiego, zaś niektóre z moich własnych.




W rozdziale III pieczemy chleby na drożdżach. Nigdy bym nie pomyślała, że może być to takie łatwe, ale dzięki autorowi poznajemy całe mnóstwo przepisów, dzięki którym już po krótkim czasie jesteśmy w stanie tworzyć swoje własne. Mój pierwszy bochenek pszennego chleba tak wspaniale pachniał i miał tak chrupiącą skórkę, że zjedliśmy go z mężem prawie cały na kolację :-) Ten rozdział pokazuje nam, że nie ma lepszego chleba, niż domowe. A co najlepsze, sami decydujemy o wyborze mąk i dodatków takich jak np. ziarna. 


Poniżej prezentuje kilka zdjęć upieczonych przeze mnie chlebów na drożdżach. Niektóre są z przepisów Piotra Kucharskiego, zaś niektóre z moich własnych.




I tak też w kolejnym rozdziale autor zapoznaje nas z przepisami na bułki i płaskie chleby. Dzięki ilustracją, krok po kroku dowiadujemy się, jak formować dane pieczywo, co jest bardzo pomocne. Samych przepisów jest bardzo wiele, dzięki czemu nauczyć można się nie tylko wypieku bułek, ale również poznać bardzo ciekawe przepisy np. na indyjskie chlebki roti. Myślę, że w tym rozdziale każdy znajdzie coś dla siebie.


Poniżej, kolejno zdjęcie roti, rogali maślanych i grahamek zrobionych przeze mnie według przepisów Piotra Kucharskiego.




W ostatnim rozdziale autor zamieścił przepisy potraw związanych z chlebem. Znajdziecie tu między innymi przepisy na sałatki, domowe masło, czy też hummus. Mi szczególnie spodobał się przepis na zakwas na żurek.


Poniżej zdjęcie mojego żurku z wykorzystaniem zakwasu wg. przepisu Piotra Kucharskiego.




  • Pozostałe informacje.
W całej książce widać ogromne doświadczenie autora. Dzięki temu możemy mieć pewność, że przepisy są dobrze napisane, a chleb wyrośnie nam prawidłowo. Jak już wspomniałam wcześniej, duże znaczenie mają również zdjęcia jak przygotować dane pieczywo krok po kroku. Zapobiega to wszelkim pomyłką i błędnemu zrozumieniu tekstu, bo wszystko jest należycie zobrazowane.





  • Podsumowanie.
Osobiście polecam książkę, bo zawiera rzetelną wiedzę na temat wypieku chleba. Każdy z przepisów napisany jest jasno, zaś wiele z nich posiada dodatkowo zdjęcia, jak przygotować wypiek krok po kroku. W każdym przepisie znajdują się wszystkie niezbędne informacje, takie jak dokładna ilość składników, rozmiary formy, czas wyrastania itp. Każdy przepis posiada zdjęcie gotowego wypieku i co najważniejsze, zdjęcia te dokładnie pokazują nam, co uzyskamy z danego przepisu (zaznaczam to, bo spotkałam się z publikacjami, gdzie zdjęcia nijak nie miały się do przepisu).

piątek, 27 maja 2016

Omlet ze szpinakiem i serem feta


Zdrowe i pożywne śniadanie. Omlet jest w środku idealnie puszysty, a na zewnątrz delikatnie przypieczony. Polecam, bo naprawdę smaczny :-)

Porcja dla 2 osób.

SKŁADNIKI

  • 6 jajek
  • 2-3 łyżki mleka
  • 200 g posiekanego szpinaku (u mnie mrożony)
  • 130 g sera feta lub sera słonego kanapkowego
  • 2 łyżki masła
  • sól, pieprz


WYKONANIE

Szpinak odmrozić i przełożyć do garnuszka. Doprawić lekko solą i pieprzem, po czym włączyć palnik i podgrzewać do momentu, aż odparuje nadmiar wody. Jajka wbić do miski, dodać mleko, szczyptę soli i roztrzepać trzepaczką. Na dużej, teflonowej patelni rozpuścić masło, wlać masę jajeczną, wyłożyć na niej równomiernie szpinak, zaś na szpinak pokruszyć ser feta. Smażyć na bardzo lekkim ogniu do momentu, aż spód się przyrumieni, po czym omlet przepołowić/przeciąć na pół i każdą z połówek złożyć, tak żeby farsz znalazł się w środku. Chwilę jeszcze smażyć i przełożyć na talerze.

Uwagi: Do mojego omletu podałam również świeżą pietruszkę, którą można delikatnie posypać danie. Doprawiając wszystko solą należy nie przesadzać, bo ser feta jest sam w sobie już słony.




niedziela, 22 maja 2016

Tarta musli z owocami


Pyszna i zdrowa propozycja, na to co można zjeść zamiast ciasta w weekend i nie tylko. Porcja jest dosyć spora, więc możecie śmiało zrobić z połowy składników mniejszą. Tarta przypomina w smaku sklepowe batoniki musli, z tą różnicą, że są w niej jeszcze owoce, które dodają jej pysznego smaku.


Moją tartę piekłam w ceramicznej formie o średnicy 32 cm.

SKŁADNIKI 

Na owsiany spód

  • 150 g płatków owsianych
  • 50 g masła
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
  • 2-3 łyżki wody
Na nadzienie

  • 350 g płatków owsianych
  • 50 g cukru trzcinowego
  • 1 banan
  • 1 kg mieszanych owoców (u mnie śliwki, rabarbar, truskawki, jeżyny)
  • 150 g masła + 30 g cukru trzcinowego


WYKONANIE

Spód owsiany: Piekarnik rozgrzać do temperatury 200°C. Płatki zmielić na drobny proszek (np. w młynku do kawy), wsypać do miski, dodać cukier trzcinowy, drobno pokrojone zimne masło i zimną wodę. Zagnieść jednolite ciasto i wylepić nim dno ceramicznej formy, podwijając do góry lekko również boki. Włożyć do piekarnika i piec 10 minut, po czym wyciągnąć.

Nadzienie: Płatki wsypać do miski, dodać cukier trzcinowy i drobno pokrojonego banana. Wymieszać i wyłożyć na lekko podpieczonym owsianym spodzie. Owoce umyć i pokroić na mniejsze kawałki (śliwki i truskawki na pół, rabarbar obrać i pokroić na małe kawałki). Na płatkach owsianych wyłożyć owoce (jeżeli macie mrożone, to wlać również sok), masło stopić z cukrem trzcinowym i polać nim równomiernie całą tartę. Włożyć do piekarnika (nadal rozgrzanego do 200°C) i piec 40 minut. Upieczoną tartę wyciągnąć z piekarnika i zostawić do ostudzenia. 






czwartek, 19 maja 2016

Ciasto czekoladowa fantazja z gruszkami


Bardzo niepozornie wyglądające ciasto, za to niesamowite w smaku. Już w trakcie pieczenia zapachy są nieziemskie. Smak gruszek idealnie łączy się z czekoladą.

Wpis bierze udział w konkursie LAYMAN OD KUCHNI – BITWA NA PRZEPISY .


SKŁADNIKI

  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 120 g cukru trzcinowego
  • 3 gruszki
  • 1 banan
  • 50 g masła
  • 1 gorzka czekolada (100 g)
  • 150 g mąki orkiszowej jasnej typ 650
  • 100 g mąki orkiszowej graham typ 1850
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • dodatkowo: polewa czekoladowa, sezonowe owoce do dekoracji (u mnie polewa czekoladowa gruszkowa, przepis podaję na końcu wpisu)


WYKONANIE

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C, dno okrągłej formy tortowej o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Banan obrać ze skórki, gruszki również obrać, wyciąć gniazda nasienne. W garnuszku rozpuścić razem masło i czekoladę, zostawić do ostudzenia. 

W jednej misce wymieszać ze sobą mąki, proszek do pieczenia i sodę. Do kolejnej miski wbić jajka, dodać szczyptę soli, cukier, gruszki i banana. Całość zmiksować na jednolitą masę (użyłam w tym celu blendera ręcznego), po czym wlać masę czekoladową i wymieszać do połączenia składników. Następnie wsypać stopniowo przez sitko składniki sypkie, mieszając szpatułką. Gotową masę przelać do formy, wyrównać górę, włożyć do piekarnika i piec około 35 minut. Upieczone ciasto wyciągnąć z piekarnika i zostawić do ostudzenia. Ostudzone polać dowolną polewą czekoladową i udekorować.


Wspomniałam powyżej, że moje ciasto polane jest polewą czekoladową gruszkową, więc dla zainteresowanych podaję poniżej przepis na nią.

Polewa czekoladowa gruszkowa.

SKŁADNIKI

  • 1 gruszka
  • 1 gorzka czekolada (100 g)
  • 80 ml wody
  • 50 g masła
  • 2 kopiaste łyżki cappuccino (u mnie klasyczne)

WYKONANIE

Gruszkę obrać, wyciąć gniazdo nasienne i zmiksować z wodą. Przełożyć do garnuszka, dodać masło, połamaną czekoladę i cappuccino. Podgrzewać mieszając, aż do zagotowania się masy i uzyskania jednolitej konsystencji. Polewę zostawić do ostudzenia, po czym polać nią ciasto i umieścić je w chłodnym miejscu by polewa zgęstniała.



środa, 18 maja 2016

Spaghetti z kurczakiem, szparagami i cukinią w sosie orientalnym


Pyszne, proste i szybkie w przygotowaniu danie obiadowe. Orientalny sos śmietanowy świetnie łączy się z kurczakiem, cukinią i szparagami.


SKŁADNIKI

  • 2 małe piersi z kurczaka
  • oliwa
  • 500 g białych szparagów
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 cukinia
  • 200 g śmietany 30%
  • 400 g makaronu (u mnie pełnoziarnisty)
  • przyprawy: sól, pieprz, curry, kurkuma, gałka muszkatołowa


WYKONANIE

Piersi z kurczaka umyć, pokroić w kostkę, przełożyć do głębokiego talerza lub miski, polać oliwą i przyprawić solą, pieprzem, curry i dodatkowo kurkumą. Rozgrzać patelnię i przełożyć na nią przyprawione mięso. Smażyć mieszając, do momentu, aż kurczak nie będzie surowy.

Szparagi umyć, odciąć stwardniałe końcówki, obrać, pokroić na mniejsze kawałki i wrzucić do gotującej się wody z łyżeczką cukru. Gotować do momentu, aż nieco zmiękną, po czym odcedzić.

Cukinię umyć i pokroić w małą kostkę. Do mięsa wlać śmietanę, dodać cukinię i szczyptę gałki muszkatołowej. Wymieszać i dusić pod przykryciem, aż cukinia lekko już zmięknie, następnie dodać również szparagi.

Makaron ugotować w wodzie z dodatkiem oleju i soli al dente. Gdy warzywa będą już miękkie, to dodać makaron, delikatnie wymieszać i w razie potrzeby doprawić.



sobota, 14 maja 2016

Ciasto rabarbarowy cudak


Ciasto ze spodem gryczanym, kwaśną masą rabarbarową i budyniową pianką. Smaczne, pod warunkiem, że lubicie smak mąki gryczanej :-) Jeżeli nie przepadacie, to można wykorzystać w całości mąkę pszenną. U mnie coraz częściej pojawia się mąką gryczana, ponieważ jest zdrowa, a do jej smaku łatwo można się przyzwyczaić.


SKŁADNIKI

  • 5 jajek
  • szczypta soli
  • 100 g cukru trzcinowego
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 150 g masła
  • 100 g jogurtu naturalnego
  • 200 g mąki gryczanej
  • 100 g mąki pszennej tortowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka sody
Na masę rabarbarową

  • 800 g rabarbaru
  • 3 łyżki cukru
  • 200 ml wody
  • 4 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1-2 łyżeczki żelatyny
Na piankę budyniową

  • 1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru
  • 450 ml mleka
  • 130 g masła
  • 40 g cukru pudru

WYKONANIE

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Blaszkę o wymiarach 25x30 cm wysmarować masłem. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Masło rozpuścić. Rabarbar obrać ze skórki i pokroić na małe kawałki.

W jednej misce wymieszać ze sobą mąkę gryczaną, mąkę pszenną tortową, proszek do pieczenia i sodę. Do kolejnej miski wbić jajka, dodać szczyptę soli i ubijać stopniowo dodając cukier trzcinowy i waniliowy. Do ubitej masy wlać ostudzone masło, jogurt naturalny i zmiksować na najniższych obrotach miksera. Stopniowo dodawać przez sitko składniki sypkie, mieszając szpatułką. Gotową masę wylać na blaszkę, wyrównać, posypać w dużych odstępach rabarbarem i wcisnąć go lekko w ciasto. Włożyć do piekarnika i piec około 30-35 minut. Gotowe ciasto wyciągnąć i zostawić do ostudzenia.

Masa rabarbarowa: Pozostały rabarbar przełożyć do garnka, zalać 200 ml wody i zagotować. Podgrzewać mieszając, do momentu, aż masa się rozgotuje. W osobnej szklance rozpuścić w minimalnej ilości wody mąkę ziemniaczaną i przelać ją do rabarbaru. Gotować mieszając, do momentu, aż masa zgęstnieje do konsystencji kisielu, po czym wyłączyć palnik. Żelatynę rozpuścić w odrobinie gorącej wody i wlać do kisielu rabarbarowego. Dobrze wymieszać i zostawić, by masa lekko ochłodła i zgęstniała.

Pianka budyniowa: Przygotować budyń według instrukcji na opakowaniu, dodając jednak tylko 450 ml mleka i nie dodając cukru. Zostawić do ostudzenia (najlepiej kilka razy go przemieszać). Masło w temperaturze pokojowej ubić z cukrem pudrem na jednolity krem, po czym dodawać po łyżce budyniu i miksować, aż do powstania jednolitego budyniowego kremu.

Na ostudzone ciasto nałożyć lekko już zgęstniałą masę rabarbarową. Gdy masa stężeje odpowiednio, nałożyć równomiernie krem budyniowy. Ciasto umieścić w zimnym miejscu na co najmniej 2 godziny.

Uwagi: Krem budyniowy jest bardzo lekki, przypomina bitą śmietanę, więc ciasto należy delikatnie nakładać na paterę. Jeżeli jednak wolicie bardziej zwarty krem, to wystarczy zwiększyć ilość masła.




środa, 11 maja 2016

Makaron penne z indykiem i szparagami w sosie śmietanowym


Pyszne i proste danie. Osobiście uwielbiam szparagi, więc takie obiady jadałabym chętnie codziennie :-) Jeżeli też lubicie szparagi, to koniecznie musicie spróbować.

Duża porcja dla 4 osób.

SKŁADNIKI

  • 500 g filetu z piersi indyka
  • oliwa
  • 1 kg zielonych szparagów
  • 1 łyżeczka cukru
  • 500 g makaronu penne
  • 400 ml śmietany 30%
  • sól, pieprz, zioła prowansalskie, gałka muszkatołowa


WYKONANIE

Piersi z indyka umyć, odkroić tłuszcz, pokroić w kostkę i przełożyć do głębokiego talerza lub miski. Polać delikatnie oliwą i przyprawić solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi. Tak przygotowane mięso przełożyć na rozgrzaną patelnię (najlepiej od razu na głęboką, gdzie połączy się wszystkie składniki) i smażyć do momentu, aż mięso nie będzie surowe, mieszając od czasu do czasu.

W wysokim garnku zagotować wodę dodając łyżeczkę cukru. Szparagi umyć, odciąć lub odłamać końcówki i przełożyć na stojąco do gotującej się wody (końcówki szparagów powinny wystawać powyżej wody), nałożyć pokrywkę i gotować niecałe 10 minut. Wyciągnąć z wody i pokroić na mniejsze kawałki, odkładając górę szparagów osobno.

Makaron ugotować al dente w lekko osolonej wodzie z dodatkiem oleju. Odcedzić i przełożyć do mięsa z indyka. Dodać śmietankę i pokrojone szparagi, ale bez górnych części, po czym doprawić pieprzem i gałką muszkatołową. Włączyć palnik i podgrzewać mieszając, do momentu, aż śmietanka lekko zgęstnieje, a makaron będzie już odpowiednio miękki. Na koniec dodać górne części szparagów i całość wymieszać.




wtorek, 10 maja 2016

Wiosenny koktajl witaminowy z brokułem, truskawkami, żurawiną i bananami


Myślę, że nikogo nie trzeba przekonywać o bogatej zawartości witamin w tym koktajlu. Już sam brokuł uważany jest za jedno z najzdrowszych warzyw na świecie. Koktajl jest pożywny i nie zawiera żadnych sztucznych cukrów, tylko te naturalne, które są zawarte w owocach.

SKŁADNIKI na 4 duże szklanki

  • 450 g truskawek
  • 100 g mrożonej żurawiny
  • 3 banany
  • 70-100 g brokuła (u mnie 70 g)
  • 800 ml zimnego kefiru


WYKONANIE

Żurawinę wcześniej odmrozić. Banany obrać ze skórki, truskawki umyć, obrać z szypułek. Wszystkie składniki koktajlu umieścić w misie blendera i włączyć urządzenie. Miksować do momentu, aż powstanie jednolita masa. Podawać od razu. Szklanki można udekorować połówkami truskawek (ja korzystałam z mrożonych, więc nie miałam takiej możliwości).



niedziela, 8 maja 2016

Kaszotto z indykiem i warzywami z orientalną nutą


Polska potrawa z orientalnym akcentem. Stworzyłam dosyć niestandardowe połączenie kaszy, piersi z indyka i  naszych warzyw (czyli bez grzybków num, kiełków bambusa itp.) z przyprawami wschodu. Potrawa wyszła przepyszna. Wyrazista, a zarazem delikatna w smaku. Na prawdę warto spróbować.


SKŁADNIKI

  • 500 g filetu z piersi indyka
  • oliwa
  • 2 opakowania kaszy jęczmiennej (2 x 100 g)
  • 1 kostka rosołowa z kurczaka
  • 1 brokuł
  • 1 czerwona papryka
  • 1 cukinia
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 puszka mleczka kokosowego (400 ml)
  • sól, pieprz, curry


WYKONANIE

Pierś z indyka umyć, odkroić tłuszcz, pokroić w drobną kostkę i przełożyć do głębokiego talerza lub miski. Mięso polać oliwą i dobrze przyprawić curry, pieprzem i solą. Wymieszać i przełożyć na rozgrzaną patelnię. Smażyć, mieszając od czasu do czasu, do momentu, aż mięso nie będzie surowe. Paprykę i cukinię umyć, pokroić w kostkę i dodać do mięsa. Wlać mleczko kokosowe, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, nałożyć pokrywkę i dusić całość, aż warzywa zmiękną, od czasu do czasu mieszając.

Brokuł obrać w różyczki i ugotować na parze (5 minut) lub w wodzie (3 minuty). Do garnka wlać około 1 litr wody (wody nie może być za dużo, bo musi odparować), dodać kostkę rosołową, zagotować i do gotującej się wody wsypać kaszę. Gotować 15 minut, mieszając od czasu do czasu, by kasza nie przywierała do dna (szczególnie należy jej pilnować pod koniec gotowania).

Do mięsa i warzyw dodać ugotowaną kaszę, różyczki brokuła i dobrze wymieszać. Chwilę całość jeszcze podgrzewać, w razie potrzeby doprawić.


sobota, 7 maja 2016

Ciasto gryczane ze śliwkami


Bardzo ciekawe w smaku ciasto. Należy dodać tutaj, że mąka gryczana jest zdrowa, więc tym bardziej warto spróbować ;-) 


SKŁADNIKI

  • 150 g masła
  • 100 g cukru trzcinowego
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 4 jajka
  • szczypta soli
  • 80 ml soku śliwkowego
  • 200 g mąki gryczanej
  • 50 g mąki pszennej tortowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 600 g śliwek (u mnie mrożone, waga już bez pestek)


WYKONANIE

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C, spód formy o wymiarach 25x30 wyłożyć papierem do pieczenia lub posmarować masłem i oprószyć mąką. Śliwki umyć, przekroić na pół i wyciągnąć pestki. Jeżeli korzystacie z mrożonych, to odsączyć z soku (sok wykorzystać do ciasta).

Do miski wsypać cukier trzcinowy i waniliowy, dodać masło, szczyptę soli i utrzeć na puszystą masę. Do utartej masy dodawać po jednym jajku miksując. Na koniec wlać sok śliwkowy i wymieszać. Obie mąki i proszek do pieczenia wymieszać ze sobą i wsypać przez sitko do masy mokrej, mieszając szpatułką. Gotowe ciasto przelać do formy, wyrównać górę, wyłożyć jedna przy drugiej śliwki lekko je wciskając w ciasto i włożyć do piekarnika. Piec 40 minut.